Czytasz odpowiedzi wyszukane dla frazy: Bull terreir





Temat: rasy brytyjskie
Jeżeli chodzi o brytyjskie rasy psów, to przytaczam. Mam nadzieję, że niczego
nie pominąłem ;)

AIREDALE TERRIER
BASSET HOUND
BEAGLE
BEARDED COLLIE
BEDLINGTON TERRIER
BORDER COLLIE
BORDER TERRIER
BULDOG ANGIELSKI
BULLMASTIFF
BULTERIER
BULTERIER MINIATUROWY
CAIRN TERRIER
CAVALIER KING CHARLES SPANIEL
CLUMBER SPANIEL
COCKER SPANIEL ANGIELSKI
CURLY COATED RETRIEVER
DANDIE DINMONT TERRIER
DEERHOUND
ENGLISH TOY SPANIEL
ENGLISH TOY TERRIER (BLACK AND TAN)
FIELD SPANIEL
FLAT COATED RETRIEVER
FOKSTERIER KRÓTKOWŁOSY
FOKSTERIER SZORSTKOWŁOSY
FOXHOUND ANGIELSKI
GOLDEN RETRIEVER
GREYHOUND
HARRIER
JACK RUSSEL TERRIER
KING CHARLES SPANIEL
LAKELAND TERRIER
MANCHESTER TERRIER
MANCHESTER TERRIER TOY
MASTIF ANGIELSKI
NORFOLK TERRIER
NORWICH TERRIER
OLDE ENGLISH BULLDOGGE
OTTERHOUND
OWCZAREK STAROANGIELSKI
OWCZAREK SZETLANDZKI
OWCZAREK SZKOCKI DŁUGOWŁOSY
OWCZAREK SZKOCKI KRÓTKOWŁOSY
PARSON JACK RUSSEL TERRIER
POINTER
SEALYHAM TERRIER
SETER ANGIELSKI
SETER SZKOCKI GORDON
SPRINGER SPANIEL ANGIELSKI
SPRINGER SPANIEL WALIJSKI
STAFFORDSHIRE BULL TERRIER
SUSSEX SPANIEL
TERIER SZKOCKI
TERIER WALIJSKI
WELSH CORGI CARDIGAN
WELSH CORGI PEMBROKE
WEST HIGHLAND WHITE TERRIER
WHIPPET
YORKSHIRE TERRIER

i do kompletu podam jeszcze rasy irlandzkie:

IRISH GLEN OF IMAAL TERRIER
IRISH SOFT COATED WHEATEN TERRIER
IRLANDZKI SPANIEL DOWODNY
KERRY BLUE TERRIER
SETER IRLANDZKI
SETER IRLANDZKI CZERWONO-BIAŁY
TERIER IRLANDZKI
WILCZARZ IRLANDZKI



Wyświetl więcej postów





Temat: co to za rasa? pilne!
misiania napisała:

> znaczy prawidłowo przez jedno l
znaczy prawidlowo po jakiemu?
bo prawidlowo jakie ja znam jest przez dwa "l" i oddzielnie
Bull Terrier Wyświetl więcej postów





Temat: kwestia zabierania psa- wszedzie....
I jeszcze, a propos psich swobód w Niemczech
W Niemczech prawo różni się w poszczególnych landach. W Hesji, Dolnej Saksonii
i Nadrenii Północnej-Westfalii przepisy są najsurowsze. Prawo to zostało
wprowadzone po tym, jak w 1997 r. siedmioletni chłopiec został rozszarpany
przez dwa pit bulle w Hamburgu.

Rasy psów zostały podzielone na trzy kategorie:
1. Niebezpieczne rasy. Nie mogą być importowane, rozmnażane lub sprzedawane. Są
to: amerykański staffordshire terrier, pit bull terrier, staffordshire bull
terrier, bull terrier, mastiff neapolitański, mastiff hiszpański, dog de
bordeaux, dogo argentino, fila brasiliero, roman fighting dog, chinese fighting
dog, bandog i tosa inu. Psy tych ras, znajdujące się już na terenie landu,
muszą być rejestrowane i sterylizowane.
2. Potencjalnie niebezpieczne rasy. Takie psy można posiadać, importować,
rozmnażać i sprzedawać. Warunkiem jest pomyślne przejście przez psa testu na
temperament. Trzeba też udokumentować, że pies w przeciągu trzech lat nie
wykazał się postawą agresywną. Należą tu akbash, briard, beauceron,
bullmastiff, doberman, komondor, kuvasz, maremma, pierenejski pies pasterski,
rhodesian ridgeback, rottweiler, mastiff tybetański i kilkanaście innych ras.
Test sprawdzający temperament psa trwa około trzech godzin. Zawiera ocenę
nastawienia psa wobec innych psów i ludzi, a także próby drażnienia (otwarcie
parasola, drwiny) i godzinny wykład dla właściciela psa.
3. Psy waŻĄce ponad 20 kg lub mierzĄce ponad 40 centymetrów. Muszą być
prowadzone na smyczy na terenie zamieszkałym. Jeżeli choć raz wykażą się
agresją przechodzą do drugiej kategorii.

Wyświetl więcej postów



Temat: Do właścicieli amstafów-dlaczego taki pies?

Co prawda Amstaffa nie mam (mam za to jamnika miniature ;-) ale lubie molosowate
i uwazam ze nie tylko jest na nie nagonka ale tez ze wzgledu na popularnosc tych
ras dzieje im sie krzywda.

Mieszkam w UK i tutaj Staffordshire Bull Terrier to 5 najpopularniejszy pies.
Owszem, jest tez niezwykle popularny wsrod tutejszych dresiarzy. Staffik jest
tez statystycznie najbardziej porzucana rasa bo ludzie je bezmyslnie rozmnazaja,
sprzedaja komu popadnie i potem te psy sa wyrzucane ;-(

Bullikow znam osobiscie kilka - wszystkie sa spokojne, zupelnie nie agresywne,
lubia sie bawic z innymi psami. Bullterierka z sasiedztwa zupelnie ignoruje
mojego jamnika szczekacza ktory ja zaczepia. Lubie ich zwarta atletyczna
sylwetke, temperament (usmiech staffika jest jedyny w swoim rodzaju), spokoj,
cierpliwosc, nawet swego rodzaju indywidualizm, przy sporym uroku osobistym.

Ta pani - sama slodycz. Jest tak kochana ze az oczy przymyka jak sie ja glaszcze:
thelondondog.blogspot.com/2006/06/miss-piggy.html
Ten pan - przepiekny okaz tej rasy - spokojny jak baranek. Dawalam mu przysmaki
to tak delikatnie z reki bral ze nie widzialam lepiej zachowywujacego sie psa:
thelondondog.blogspot.com/2006/06/snow-white.html
No i ten Dogue de Bordeaux - nie dosc ze przepiekny to daje sobie na glowe
wlazic malym terrierom w parku:
thelondondog.blogspot.com/2006/08/fine-bordeaux.html7



Co zadziwia mnie najbardziej to to ze ludzie tych ras nawet rozrozniaja ale maja
juz wyrobione zdane. Nie tak dawno dosc ostro scielam sie z moim bratem, ktory
twierdzil ze odwiedzil kogos kto mial 'pitbula' i sie tego psa strasznie bal no
bo wiadomo, pies morederca. Po ustaleniu faktow okazalo sie pies to byl
bullterrier a nie pitbull, po drugie pies byl zupelnie spokojny i dobrze wychowany.




Wyświetl więcej postów



Temat: Do właścicieli amstafów-dlaczego taki pies?
Warto jeszce dodac, ze niemal z każdego psa da sie zrobic morderce!...:( a niektórym nawet na tym zależy. Każda rasa ma swoje przeznaczenie- jak ktoś napisał powyżej owczarki niemieckie- to psy stróżujące,mają dobry instnkt stadny i intynktownie bronią swojego stada, golden- mało kogo obroni- to znowu rasa wyprana a agresji, stoworzona by pracowac dla człowieka i by mu pomagac .(nie chce tutaj sie rozwodzic nad tym, ze w każdej regule jest wyjatek), ale do czego zostałą stworzona rasa taka jak amstaff?? jak bull terriery??? przeciez wiadomo ze motywacją do powstania tej rasy była chęć uzyskania idealnego psa do walki, czyli połączenia wytrzymałości, siły i odporności na ból buldoga z zaciętością i szybkością terrierów!! A to juz o czyms świadczy.

Osobiście niestety także jestem uprzedzona do tych ras i dobrze wiem czemu, mianowicie spotkalam dotychczas samych lekkomyślnych właścicieli, którzy sadzą ,że wzieli sobie do domu maskotkę..... Bo jest taki ładny, ma ładnąbudowe i świeetny charakter.
Wiem ze to zabrzmi jak powtarzanie plotek, ale amstaff mojej sąsiadki zagryzł 4 psy..... Jeden bull terrier zagryzł dziecko w swojej rodzinie- ponoc był super prowadzony i bardzo zrównoważony. Wiecie co......... albo te psy sa dla wysmienitych znawców owych ras i świetnych trenerów, moze dla amatorów psich walk, albo biorą je ludzie, którym sie podoba ich usmiech????
Mnie to przeraża...:(:(

Nikt nigdy mi nie wmówi, ze amstaff, czy inny z ras niebezpicznych to świetnym towarzyszem rodziny, myśle ze właściciele i ludzie, którym ten pies sie podoba, bardzo by chcieli aby tak było, ale to nie jest możliwe. Mam znajomych, którzy ciągle trzymają sie rasy bull terrier i sa wielkimi entuzjastami,i niestety także czegos takiego nie moga potwierdzic - biorę ich jako dobrych hodowców za autorytet.

Przezaczenia , do którego zostałą stworzona rasa nie da sie zmienic.Pies ma okreslony temperament, profil psychiczny, odruchy, schematy działania. Kiepsko wychodzą efekty, gdy z np z beagla bedziemy chcieli zrobic kanapowego baseta, albo z labradora obronnego dobermana?

Szanuje wszystkie psiaki i ich kochających właścicieli, dbajcie o nie i dobrze tresujcie. Obserwujcie ich rozwój oraz reakcje, i bardzo was prosze- noście kagańce, bo to nakaz który ma swoje solidne podstawy na szczescie juz w całej Europie. Wyświetl więcej postów



Temat: Do właścicieli amstafów-dlaczego taki pies?
brrum napisał:
>Dla mnie te psy nie sa złe, są niebepieczne, tak jak w nazwie listy, na której
owe rasy sie znalazła.

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia
2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. z dnia 8 maja
2003 r.)
Na podstawie art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie
zwierząt (Dz. U. Nr 111, poz. 724, z pózn. zm.2)) zarządza się, co nastepuje:
§ 1. Wykaz ras psów uznawanych za agresywne obejmuje następujące rasy psów:
1) amerykański pit bull terrier;
2) pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin);
3) buldog amerykanski;
4) dog argentyński;
5) pies kanaryjski (Perro de Presa Canario);
6) tosa inu;
7) rottweiler;
8) akbash dog;
9) anatolian karabash;
10) moskiewski stróżujacy;
11) owczarek kaukaski.

jakos nie widze tutaj ani amstaffa ani bullteriera.
good luck w dalszych rozwazaniach:)

przyklad owczarkow niemieckich za czasow wojny nie jest ani zly ani obrazliwy -
zarowno Ony jaki i dobremany byly psami przez lata hodowanymi w celach wojsko-
policyjnych. stad zreszta pozniejszy problem z dobermanami w niemczech - to
wlasnie taki profil hodowli sprawil ze psy te staly sie niebezpieczne bo
atakowaly ludzi. co do Onkow - w ich hodowli w polsce zostalo popelnionych tyle
bledow ze aktualnie jest to rasa wyjatkowo agresywna i znerwicowana. do tego
stopnia ze aktualnie polcja ma ogromny problem z selekcjonowaniem szczeniat
przeznaczonych na tresure policyjna. malo ktory przechodzi testy.
ja osobiscie dziecka nie zostawilabym z zadnym psem sam na sam. ale jesli
mialabym dobierac z tych dwoch ras psa do domu z dzieckiem to zdecydowanie
wolalabym asta niz owczarka niemieckiego. a przeciez to tak czesto polecany
przyjazny pies dla rodziny.



Wyświetl więcej postów



Temat: jaki pies?
""nie mam prawa spytać jaki pies do domu , ogrodu, dziecka? ""

bardzo dobrze robisz ze PRZED wzieciem psa zasiegasz informacji.
tylko ze raczej powinnac udac sie do biblioteki, albo nawet
poguglowac jakie rasy maja jaki temperament i jaki charakter, ile
wymagaja pielegnacji, i ile potrzebuja ruchu.

zasadnicze pytanie - PO CO ma byc pies.
przy 17 mies dziecku jest ciagle sporo roboty, male dzieci + pies
to obowiazek wiecznego pilnowania. nigdy nie zostawia sie psa z
malym dzieckiem, bez wzgledu na to jak sie psu wierzy i jaka rasa.

ostatnio w UK byl tragiczny wypadek kiedy trzymiesieczny chlopczyk
zostawiony pod opieka babci zostal sciagniety ze stolu (spal tam,
a babci tez sie zasnelo) prze dwa psy rasy Jack Russel i
Staffordshire bull terrier.
Niemowle zostalo uryzione 20 razy i umarlo w wyniku odniesionych
ran. oba psy zostaly uspione. link po ang:
www.guardian.co.uk/uk/2009/feb/08/baby-attacked-bull-terrier
wypadki kiedy starsze dzieci zostaly zagryzione na smierc tez sie
zdarzaja.

a wiec - zastanow sie jaki pies by wam odpowiadal pod wzgledem
potrzeb psa, przede wszystkim.
np. nie bierze sie np border collie jak sie nie ma czasu na dluzsze
spacery polaczone z aktywynymi zabawmi dla psa. nie bierze sie
rottweilera zwlaszcza jak sie ma male dzieci. rottie wprawdzie moze
nie zrobic krzywdy 'swojemu' dziecku ale moze zrobic obcemu jak ono
np zacznie sie szarpac z "jego" dzieckiem. itd.

Minnie
Wyświetl więcej postów



Temat: dziecko pogryzione przez psa- dla milosnikow amstf
Ostro powiedziane :))

Ale też mniej więcej tak uważam.

Warto tu przytoczyć choćby sprawę dzisiejszą - pies pogryzł 10 miesięczne dziecko w wyniku najechania chodzikiem na ogon (albo łapę). Dziecko walczy o życie i oczywiście wolałabym żeby to sie nie zdarzyło, ale sam incydent miał swój powód - ból.
Labradorka mojej siostry - pies niezwykle uległy i karny, siusiający zarówno z radości jak i strachu, pogryzł właścicielkę do krwi w momencie gdy ta chciała pomóc mu wyciągnąć nogę zaklinowaną mocno w metalowym gazetowniku.

Warto tu przytoczyć również kawałek wywiadu odnośnie ostatniego pogryzienia 7 miesięcznego dziecka:
Maria Bielicka: Dlaczego pies zaatakował?

Andrzej Mania, prezes Związku Kynologicznego w Polsce: To właśnie
chciałbym wiedzieć! Mam też inne pytania: co robił w tym czasie
opiekun? I co sprowokowało psa? Bo gdyby bull terrier zaatakował w
wyniku agresji, moim zdaniem to dziecko nie miałoby szans na
przeżycie.

Jakie są więc pana przypuszczenia?

- Na podstawie podawanej przez policję wersji zdarzeń sądzę, że
dziecko zaczęło płakać. I pies - na swój sposób - próbował
zainteresować się maluchem, pomóc mu. Psy niczego nie robią bez
sensu. Nie robią też nikomu na złość.

A może zaatakował z zazdrości?

- Tego nie wykluczam. Pies ma instynkt stadny i jest zazdrosny o
względy przewodnika stada. Ale atak "z zazdrości" świadczyłyby o
błędach przewodnika stada.

Czyli pana zdaniem zawsze winny jest człowiek?

- W stu procentach! Zresztą nikt rozsądny nie zostawia dziecka z
psem, zwłaszcza z takim. Wszystkie teriery typu bull zostały
przecież "zrobione" przez człowieka po to, by walczyć. Łatwiej więc
sprowokować bull terriera niż np. labradora.
Wyświetl więcej postów



Temat: Jak zmusic wlascicieli psow do zakladania kaganca?
Amerykański pit bull terier Wyświetl więcej postów



Temat: Policyjny owczarek niem. a dziecko... Oddać psa??
pies nie moze zostac z małym dzieckiem sam na sam
z duzym i owszem
ale okresl na poczatek od ilu lat chcesz zostawiac dziecko samo w
domu

a ten sie zachowal bardzo madrze
zawarczal i pokazal kly-ostrzegl
koniec kropka
madry pies

no i opinia o wczorajszym ataku pitbula
bardzo madra

miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,5108498.html
Co sprowokowało psa?

Maria Bielicka: Dlaczego pies zaatakował?

Andrzej Mania, prezes Związku Kynologicznego w Polsce: To właśnie
chciałbym wiedzieć! Mam też inne pytania: co robił w tym czasie
opiekun? I co sprowokowało psa? Bo gdyby bull terrier zaatakował w
wyniku agresji, moim zdaniem to dziecko nie miałoby szans na
przeżycie.

Jakie są więc pana przypuszczenia?

- Na podstawie podawanej przez policję wersji zdarzeń sądzę, że
dziecko zaczęło płakać. I pies - na swój sposób - próbował
zainteresować się maluchem, pomóc mu. Psy niczego nie robią bez
sensu. Nie robią też nikomu na złość.

A może zaatakował z zazdrości?

- Tego nie wykluczam. Pies ma instynkt stadny i jest zazdrosny o
względy przewodnika stada. Ale atak "z zazdrości" świadczyłyby o
błędach przewodnika stada.

Czyli pana zdaniem zawsze winny jest człowiek?

- W stu procentach! Zresztą nikt rozsądny nie zostawia dziecka z
psem, zwłaszcza z takim. Wszystkie teriery typu bull zostały
przecież "zrobione" przez człowieka po to, by walczyć. Łatwiej więc
sprowokować bull terriera niż np. labradora.

A czy mieszańce są bardziej agresywne od psów rasowych?


- Trudno powiedzieć, czy są bardziej agresywne, ale na pewno są
mniej przewidywalne.


Wyświetl więcej postów



Temat: Amstaff - co sądzicie o tym psie?
Pewien jestes?
Nie myslisz o staffordshie BULL terrierach?
Wyświetl więcej postów



Temat: Krotka lekcja jezyka angielskiego

  Wybaczcie choremu- mam grype. Ta Camilla wspomniana ponizej to jest
oczywiscie krolewska konkubina, tak z wygladu to moglaby posiadac psa w
celach jak ponizej.

fatso

Monitor Alerts Quote RNS Top Lists Fundamentals Free BB Premium BB .

Cut the Crap, Let's have a laugh
Wildrover - 04:52pm Jan 7, 2000 GMT

A survey asked women: "What would you do if you woke up and had a penis?"

----------------------------------------------------------------------------
---- They responded... "I would walk around and prod my husband all night
long with it, whatever he is doing I'll be there prodding him with it."

"I would write my name in the snow."

"I would go into my boss' office and lay it on his desk and say: 'Where is
my raise?'"

"I would find my ex-boyfriend, go to bed with him and tell him to roll over
and try something new."

"I would want a big one and show it off to everyone."

"I could grab myself in public and not be embarrassed."

"I would not lift the lid on the toilet seat while peeing."

"I would measure it both ways."

"Pee off of a tall building."

"I would speed to the hospital and have it surgically removed."

"I would treat women better with it."

"I would love him, and squeeze him, and play with it all day."

"Demonstrate to my husband and my two sons that it is possible to hit the
water and not pee all over everything."

"Pin my husband down and slap him in the face with it."

"I would play with it and then make him roll over into the wet spot."

"Go to an adult store and try out all kinds of stimulants to see what was
the best."

"Stand up and jump up and down and watch it swing all around."

"See how many donuts I could carry with it."

"Check out my boyfriends gag reflexes!"

Picguru - 07 Jan 17:14 - 1 of 5

WR - ROFL
Now what would the blokes do if they woke up with a vagina ?

1. Find an opportunity at least once a month to behave irrationally, esp
toward people with a penis.

.....

Kjoco - 07 Jan 17:16 - 2 of 5

Quite unbelievable true story from Monday's London Evening Standard:
A drunk who claimed he had been raped by a dog was yesterday jailed for 12
months by a judge. Martin Hoyle, 45, was arrested by police after a passing
motorist and his girlfriend found a Staffordshire bull terrier, called
Badger, having sex with him at the side of a road in Highgate, North London.

Prosecutor Ben Crosland said the couple had stopped to help because they
thought Hoyle was being attacked by the animal. But when they got closer
they saw that he had his trousers round his ankles, was down on all fours
and the dog was straddling him from behind.

"The defendant mumbled something about the dog having taken a liking to
him," said Mr Crosland. "The couple were extremely offended and sickened by
what they saw." Another passing motorist contacted the police and Hoyle was
arrested as he walked with the dog down the road. Hoyle, of Finchley Road,
Highgate, told police "I can't help it if the dog took a liking to me. He
tried to rape me."

He repeated the rape allegation at the police station and added "The dog
pulled my trousers down." Hoyle, who has had a long-standing alcohol
problem, was jailed for 12 months after he admitted committing an act which
outraged public decency. His barrister said Hoyle had no memory of the
incident because of his drunken state, but was now very remorseful and
incredibly embarrassed.

Jailing him, Judge Alistair McCallum told Hoyle "Never before in my time at
the bar or on the bench have I ever had to deal with somebody who
voluntarily allowed himself to be buggered by a dog on the public highway.
Frankly it is beyond most of our comprehension. It is an absolutely
disgusting thing for members of the public to have to witness."

Aquila - 07 Jan 17:36 - 3 of 5

kjoco, you can laugh but it was my first date with the dog........

Tradesman - 07 Jan 17:51 - 4 of 5

didnt know camilla had one!

JonC - 07 Jan 20:43 - 5 of 5

I'm surprised that the dog wasn't called Roger.
Regards

Jon C

Wyświetl więcej postów



Temat: Pietnuje wiory...
Dnia 13 Jan 2000 09:26:54 GMT, sla@arcadia.tuniv.szczecin.pl
(Slawomir Marczynski) sam zaczal, piszac w wiadomosci
<85k5ou$oa@zeus.man.szczecin.pl:

Odniose sie tylko do jednego punktu:

3. Parodia jest stwierdzenie kogos glupowatego "pies nie mial rodowodu
  wiec nie musial byc rejestrowany" (czy to byla p. prokurator?).


To nie jest parodia, to jest polskie prawo, ustanawiane przez ludzi,
ktorzy uwazaja, ze od chcenia samo sie zrobi. To jest polprawo, ktore
nie bierze zupelnie pod uwage rzeczywistosci, ustanawiane na szybko
pod publiczke, byle dac tluszczy ochlap dla jej uciszenia.
Ustawa mowiaca o rasach psów uznawanych za agresywne jest totalna
fikcja, poniewaz ujmuje w wiekszosci rasy, ktore, oprocz rottweilerow
i kaukazow, sa w Polsce w ilosci naprawde smiesznej (jesli uzbieraloby
sie ich moze w sumie ze dwiescie _na_caly_kraj_ (a nie wiem, czy
czasem grubo nie przesadzam). W dodatku mowi o _rasach_, a pies rasowy
to pies posiadajacy rodowod dokumentujacy jego rase. Nie wystarczy
wyglad, poniewaz mieszaniec dwoch ras nie jest psem rasowym. Ponadto
niektore wymienione tam rasy nie sa uznawane przez polski zwiazek
kynologiczny (amerykanski pit bull terier), w zwiazku z tym nie ma
szans wykazania, ze dany pies nalezy do tej rasy, tym bardziej, ze
amstaf jest ludzaca do pit bull teriera podobny, a nie znajduje sie w
wykazie. Ustawa nie mowi nic o mieszancach, psach szkolonych,
nieszkolonych, bojowych, mysliwskich, obronnych, czy jakie sobie kto
jeszcze wymysli okreslenia, a przede wszystkim nie mowi o podstawowej
rzeczy, ktora powinna sluzyc klasyfikowaniu psa jako "agresywnego" -
mianowicie jego zachowaniu.

  Wystarczy wiec zniszczyc papierki opisujace skad sie ma np. bulteriera
  i wszysto gra? /.../


Bullterier nie znajduje sie na tej liscie, ale tak, dokladnie tak to
wyglada. O ile pies nie posiada tatuazu badz mikrochipa badz
charakterystycznych znaczen, nikt nie jest w stanie udowodnic, ze dany
pies nalezy do "zakazanych" ras - poslugujac sie oczywiscie wytycznymi
tej fikcyjnej ustawy.

/.../

  Pies byl duzy i grozny (co latwo wykazac a prosteriori). Wlasciciel
  potrzebowal go jako psa obronnego. To ze zakupil go poza _legalnym_
  _obiegiem_ _psow_ _obronnych_ obciaza go dodatkowo.


Nie istnieje cos takiego jak legalny obieg psow obronnych. Wedlug
ustawy pies jest niebezpieczny jesli jest rasowy. Ten rasowy nie byl,
wiec automatycznie ustawa go nie obejmuje (tu gleboki uklon w strone
ustawodawcow). Ustawa nie mowi, ze pies ma byc grozny, ma byc rasowy
(tu gleboki uklon po raz drugi).

Agnieszka

^+.+^+.+^+.+^+.+^+.+^+.+^+.+^+.+^+.+^+.+^
    _.-.             Agnieszka
  '( ^{_}   (         Krysiak
    `~`----'
      )_)---)_)Pieski Pieseczki
 http://www.pieski.tukan.pl/

Wyświetl więcej postów



Temat: Zwierzecy przyjaciele o historycznej nazwie


"Pyzol" <py@shaw.cawrote in message



"Michal Grodecki" <mgr@usk.pk.edu.plwrote in message
Michal Rosa wrote:
| Michal Grodecki wrote:

| |  czy znamy nazwy
| | zwierzat
| | zapamietane przez Historie? Pozwolcie ze rzuce dla zachety:

| | * Bucefal albo Bukephalos - kon Aleksandra Wielkiego

| | * Honorable Cincinnatus, Senator, kon Cesarza Kaliguli

| | * Kasztanka, kobylka nader spokojna, ocalila Polske niecale 80 lat
| | temu bo
| | nie zrzucila z siebie
| |    nigdy Dziadka, nie dala mu skrecic karku w krytycznej dla kraju
| | chwili.

| | * Jamnik Puzon -przyjaciel i natchnienie w pracy Barona Jerzego
| | Waldorffa

| Pałasz - koń Jana III Sobieskiego - ponoć niesamowicie wytrzymały, z
| racji na wiadomą masę króla nie miał lekko...

| Willie - bull terrier generala George'a Pattona.  Orginalnie zostal on
| nazwany Willian the Conqueror ale z powodu jego wielkiego lenistwa i
| tchorzostwa, zostal przemianowany wlasnie na "Willie".

| Telek - scottish terrier generala Eisenshowera.  Pogryziony przez
| Williego (patrz Willie :))

Blondi - owczarek Hitlera
Myrtle - kura por. Pata Glovera z 1 DPD (Brytyjskiej), chyba jedyna kura
która zaliczyła bojowy skok ze spadochronem (Arnhem)
http://www.extraplan.demon.co.uk/pat_glover.htm

Kubus Puchatek.

"Winnie was brought to England in 1914 by an army officer named Harry
Colebourn. Colebourn had been trained at the Ontario Veterinary College
and
was attached with the 34th Regiment of Cavalry. On his way to join the 2nd
Canadian Infantry Brigade and to embark to England for the war, On the
way,
his train stopped at White River, Ontario, and Lt. Colebourn bought a
small
female black bear cub from a hunter who had killed its mother. Colebourn
named the bear Winnie, after his hometown of Winnipeg. The bear became a
mascot for the Brigade and followed the soldiers throughout their camp on
the Salisbury Plain. "

Jesli chodzi o popularnosc - to chyba zadne zwierzatko z nim sie zmierzyc
ni
e moze!
Kaska


Blondi & Winnie the Pooh, dobre skojarzenie!

ja jednak chce wydlubac z mozgu ale jakos mi nie idzie to sporo, jak nazywal
sie rumak
pewnego slynnego napoleonskiego generala, Francuza. Rumak ow slynal z tego,
ze wraz
ze swoim panem bral aktywny udzial w bitwach. A wiec gdy General strzelal z
pistoletow
i bil sie w szable to jego ogier kasal inne konie zebami a juz nie mial
zupelnie litosci dla ludzi
i czworonogow co mu sie nawineli pod tyle kopyta bo i wierzgal tez
morderczo.

Czy wiec sa na tej grupie tacy co mnie w tej sprawie oswieca? Bo rzuce
slowem Cambronne'a!

fatso

Wyświetl więcej postów



Temat: A propos psow
Radomir Szaraniec <rms@cicero.law.uj.edu.plnapisał(a) w artykule
<373ADDC0.236C2@cicero.law.uj.edu.pl...

| BTW czy gdybym
| kupił sobie tygrysa to czy mógłbym go ot tak wypuszczać na ulicę-
| przecież to też kicia.
|

Tygrysa kupić mógłbyś ale...
w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt czytamy:


Art. 20.
   Zabrania się utrzymywania i hodowli poza ogrodami zoologicznymi i
właściwymi placówkami naukowymi oraz cyrkami, zwierząt drapieżnych i
jadowitych groźnych dla życia ludzi bądź zwierząt.
(...)
Art. 36.
   Kto narusza zakaz, o którym mowa w art. 20, podlega karze pozbawienia
wolności do roku, ograniczenia wolności albo grzywny.


(...)

Powyższe polecam również
m.in. Szanownej Autorce, tj. Agnieszce Krysiak, która
oznajmiła, że lęka się jadowitych pająków.

| Poczytaj prasę- tę fachową a nie jakieś Skandale czy Super Express z
| "najświeższymi doniesieniami o kolejnym mordzie popełnionym przez psa" [
| chyba, że dla Ciebie Związek Kynologiczny nie może być obiektywny, jak
| dla co poniektórych dyskutantów ludzie znający się troche lepiej na
| psach ].

w tej samej ustawie czytamy:
(...)

Art. 10.
   Utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną
wymaga zezwolenia właściwego organu gminy.
Wykaz ras psów, o których mowa w ust. 1, oraz
warunki wydawania zezwoleń określi, w drodze rozporządzenia,
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, po zasięgnięciu
opinii Związku@Kynologicznego w Polsce.


(...)

i dalej, już w rozporządzeniu:


§ 1. Wykaz ras psów uznawanych za agresywne, zwany dalej "wykazem",
obejmuje następujące rasy psów:
   Amerykański pit bull terrier,
   Perro de Presa Mallorquin,
   Buldog amerykański,
   Dog argentyński,
   Perro de Presa Canario,
   Tosa inu,
   Rottweiler,
   Akbash dog,
   Anatolian karabash,    
   Moskiewski stróżujący,
   Owczarek kaukaski.
§ 2. Osoba ubiegająca się o wydanie zezwolenia, o którym mowa w art. 10
ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. Nr
111, póz. 724 oraz z 1998 r. Nr 106, póz. 668 i Nr 113, póz. 715), zwana
dalej "wnioskodawcą", składa pisemny wniosek o wydanie tego zezwolenia do
właściwego, ze względu na swoje miejsce zamieszkania, organu gminy, w
terminie 30 dni od nabycia psa rasy wymienionej w wykazie.


(...)

I tu mam dwie wąpliwości.    
        a) czy skoro powyższe rozp. było konsultowane (wymóg ustawowy)
ze Związkiem Kynologicznym,
to czym wyjaśnić brak zapisów odnośnie tzw. mieszańców?
Niekompetencją? A może agresywność znika po "zmieszaniu"?
        b) wniosek należy złożyć 30 dni __OD__ nabycia psa.
A czemu nie PRZED nabyciem?  
Czym kierują się urzędnicy odmawiając wydania zezwolenia?
Stężeniem agresywnych psów w dzielnicy?
Charakterem pisma wnioskodawcy?
A co z psem, którego właściciel nie uzyska zezwolenia?
Są tacy?

A o rasach agresywnych kotów jakoś nie słychać. Przypadek?
Brak konsultanta, tj. Związku Kociego?
Nie sądzę.

PS.
Cytaty pochodzą z:
 http://www.tukan.pl/pieski/ustawa.html
 http://www.tukan.pl/pieski/ustagres.html

Linki podaję gdyż stało tam jak wół:
"Agnieszka Krysiak
Wszystkie prawa zastrzeżone 1997-99"
:))
ale co ważniejsze, tekst ustawy i rozporządzenia
był skanowany i obrabiany programem OCR (wiem to z pewnych źródeł :)
i nie gwarantuję, że Wielce Szanowna Autorka czegoś nie pokićkała.

Wyświetl więcej postów



Temat: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę
Rasa STAFFORDSHIRE TERIER została oficjalnie zarejestrowana przez AKC(AMERICAN
KENNEL CLUB) 10 czerwca 1936. W celu odróżnienia angielskich staffordshire
bullterrierów od amstaffow pierwszego stycznia 1972 zmieniono dotychczasowa
nazwę na american staffordshire terrier(AST). Angielscy przodkowie AST hodowani
byli głównie z przeznaczeniem do walk. Starano się stworzyć rasę, która będzie
odprna na ból, zwinna i agresywna w stosunku do innych zwierząt(NIE DO
LUDZI!!!). Jak w innych rasach, tak i w przypadku american staffordshire
terriera nie ma wspólnych poglądów na temat jego przodków. Na przykład wielu
historyków kynologii uważa, że biały terrier angielski został skrzyżowany przez
słynnego Hinks'a z buldogiem, w wyniku czego miał powstać biały bullterrier
(bliski kuzyn amstaffa). Niektórzy, jak np. Matheson, uważją bulterriera za
przodka angielskiego białego terriera. Mamy tu dwa diametralnie różne poglądy.
Rozbieżność zdań występuje również u polskich autorów. Elżbieta Chawlibóg pisze:
"Tak powstał poszukiwany Bull and Terrier - protoplasta kilku ras: Bulterriera,
Bostona, Amerykańskiego Staffordshire Terriera i Pit Bulterriera jeśli chcemy go
uważać za odrębną rasę". Z kolei w wypowiedzi Agaty Kalicińskiej znajdujemy
zdanie: "Historia rasy rozpoczyna się w Angli około 1800 roku. Buldog został
skrzyżowany ze Starym Angielskim Terrierem i Boston Terrierem celem poprawienia
sylwetki, dodania energii i zwinności". Przy tak rozbieżnych materiałach
źródłowych trudno o jednoznaczne stwierdzenie, jak naprawdę powstała rasa. W
latach 1860-1870 pierwsze pit bull terriery trafiają do Ameryki, gdzie
błyskawicznie uzyskują tyluł najlepszego psa walczącego-"najlepszy pit-dog". Nie
wszystkie przywiezione z Anglii psy trafiały na areny. Niestety te, które
docierały do "normalnych domów" stanowiły znikomą mniejszość. Pit bulle nie były
psami szeroko dostępnymi. Hodowano je w odrębie rodzin i sprzedawano wyłącznie
"zaufanym ludziom", związanym z psimi walkami. Miało to zapewnić czystość krwi i
nie dopuścić do przypadkowych skojarzeń. Przełom w spojrzeniu na hodowle pit
bulli wiąże się nierozerwalnie z nazwiskiem John P. Colby, który szczenięta
sprzedawał "zwykłym ludziom", a jego reproduktory kryły suki w różnych
hodowlach. Nie przysporzyło mu to uznania w oczach konkurentów, którzy obdarzyli
go pogardliwym przezwiskiem "peddler" (domokrążca). Mimo że założeniem Colby'ego
było hodowanie psów przeznaczonych do walk, doceniał znaczenie ich bliskiego
kontaktu z ludźmi, zwłaszcza dla ich psychicznego rozwoju. Uznał, że psy
trzymane w kenelu nie są tak inteligentne jak trzymane w domu.
Materiał źródłowy: Stanisław Kuchlewski "AMSTAFF".

Teraz wiesz, że gadasz głupoty? Żadna rasa nie powstała do opieki nad dziećmi.
Amstaffy czy pity, nigdy nie były wychowywane z nienawiścią do ludzi. Człowieku
zastanów się co piszesz.Pianobicie to widać z twojej wścieklizny, a nie z moich
postów. Wyświetl więcej postów



Temat: PITBULL czy BULTERIER ???
to tak w skrocie
jak rozumiem boksera masz (a nie mialas) - jesli to samiec to w pierwszej
kolejnosci odradzam kupienie drugiego samca, a juz szczegolnie z ktorejs z tych
ras. co najwyzej suke, z tym ze wtedy musisz pamietac aby absolutnie jedno ze
zwierzat wysterylizowac.
obydwie rasy to rasy wymagajace doswiadczenia i umiejetnosci wychowania psa.
zarowno jedna jak i druga rasa to wywodzi sie z ras bojowych. rasy te nie byly
hodowane do obrony czlowieka czy tez strozowania a do walk zarowno z innymi
psami jak i innymi zwierzetami. dlatego tez ludzie kupujacy takie psy do obrony
po czesci robia blad, bowiem nie zostaly one stworzone do ochrony czlowieka.
oczywiscie kazdy pies mocno zwiazany ze swoim wlascicielem bedzie go bronil w
momencie zagrozenia. to co ogladamy we wspolczesnym swiecie (czym raczy nas tv
czy gazety) to nie jest "obronnosc" tych psow a jedynie dobrze wyszkolona
agresja. zeby taka agresje osiagnac trzeba wytresowac psa, ktory ma stosunek
negatywny do wszystkiego, niewazne czy jest to czlowiek czy inne zwierze. a z
takim psem nie zyje sie latwo, a wrecz przeciwnie.
psy takie jak bulle, pity, asty (normalnie prowadzone) maja do czlowieka bardzo
pozytywny stosunek, sa przyjazne i bardzo sympatyczne. gorzej jest jesli chodzi
o inne psy - tutaj wiele zalezy od wkladu naszego zaangazowania i socjalizacji
psa. bez tego (szczegolnie samce ale i suki tez) sa bardzo dominujace i chetne
do starc z innymi psami. co bardzo czesto uniemozliwia wspolne spacery czy
puszczanie psa luzem. szczegolnie przy pit bullach nalezy o tym pamietac.
przeciez to wlasnie u tej rasy do dnia dzisiejszego dobor hodowlany polega na
utrwalaniu wzorca psa bojowego (od czego wlasnie dochodzi sie przy amstafach).
napewno pit bull terier wymaga wiekszej ilosci ruchu niz bullterier. musi miec
zapewniona aktywnosc i spora dawke ruchu. dobrze jest kiedy moze dostawac
jakies zadania do uczenia sie (np aport, freezbe, agility). ma cala mase
energii ktora musi gdzies wyladowac. bullteriery nie wymagaja az takiej
aktwnosci.
co do innych porownan. bulle sa bardzo wesolymi psami i jesli sa normalnie
wychowane beda wspanialym towarzyszem rodziny, ktrej beda bronic i o ktora beda
dbac.
charakter pitt bylla bywa rozny. wlasciwie to loteria. mozna trafic na
pogodnego cieplego psa jak i psa ktory sprawi cala mase klopotow wychowawczych.
jedna i druga rase nalezy kupowac tylko w dobrych hodowlach. i bynajmniej nie
takich ktore reklamuja sie (jak to bywa w przypadku pitow) rodzicami z krajow
balkanskich.
a teraz ostatni temat, najtrudnieszy - male dziecko
dyskusji na taki temat prze to i inne fora przetoczylo sie wiele. zawsze nalezy
pamietac ze pies (niezaleznie jakiej rasy) jest tylko zwierzeciem i nie mozna
przypisywac mu cech ludzkich i takich od niego oczekiwac. generalnie majac juz
boksera wiesz dobrze jak aktywny i zywy moze byc pies. taki pies zanim nauczy
sie go podstaw zachowania moze swoje nabroic. zapewne pamietac z poczatkow
podrapane rece czy siniaki na nogach. tak samo aktywny bedzie pit. czy to
bezpieczne przy malym dziecku - odpowiedz sobie sama.
gdybym miala sie zdecydowac na ktora z tych ras do malego dziecka to jesli w
ogole podjelabym taka decyzje to padloby raczej na bull teriera ale tylko z
bardzo dobrej hodowli po spokojnych zrownowazonych rodzicach. oczywiscie z
opcja potencjalnych szkolen i duzej ilosci czasu na odpowiednie ulozenie psa.
pytanie czy kupno psa nie moze poczekac az dziecko dorosnie. bo tak naprawde
gwarancji nikt nigdy zadnej ci nie da.
wpis wyszedl mi bardzo chaotyczny ale to dlatego ze o obydwu rasach mozna
naprawde wiele opowiadac. o kazdej z osobna. a tu trzeba o obu i jeszcze
porownywac:))
pozdrawiam





Wyświetl więcej postów



Temat: siedmiolatek prowadza amstafa bez kagańca
> Z punktu 3) wynika, że pies duży lub agresywny powinien być zaopatrzony w
kagan
> iec.
> Oznacza to:
> - każdy duży pies, niezależnie od tego, czy jest agresywny, czy też nie;
> - mały pies, jeśli jest agresywny.
>
> Starałem się to jasno wytłumaczyć. Mam nadzieję, że pojąłeś

jakoś nie mogę tego pogodzić z obowiązującym prawem bo:

Rasy psów uznanych za agresywne
Pojęcie rasy psa uznawanego za agresywną wprowadza art. 10 ustawy o ochronie
zwierząt. Przepis ten nakłada na hodowcę psa takiej rasy wymóg uzyskania
zezwolenia na hodowlę od właściwego urzędu gminy.

USTAWA o ochronie zwierząt - tekst jednolity - t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr. 106,
poz. 1002.
Aktem prawnym określającym rasy psów uznanych za agresywne jest Rozporządzenie
Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 28 kwietnia 2003 r. - Dz. U. Nr
77, poz. 687. Wymienia się tu 11 ras psów:

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 28 kwietnia 2003
r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne - (Dz. U. Nr 77, poz.
687).
amerykański pit bull terrier pies z Majorki
buldog amerykański dog argentyński
pies kanaryjski tosa inu
rottweiler akbash dog
anatolian karabash moskiewski stróżujący
owczarek kaukaski
W 2005 r. Sejm uchwalił zakaz spuszczania (wszystkich) psów ze smyczy bez
kagańca w miejscach publicznych i nakaz posiadania zezwolenia od psychologa na
posiadanie psów i mieszańców ras uznanych za agresywne (w lipcu 2005 r. ustawa
nie była jeszcze podpisana przez Prezydenta). Według uchwalonych przepisów na
posiadanie psa jednej z jedenastu ras lub psa "w typie" tej rasy trzeba będzie
mieć zezwolenie od psychologa wydawane w trybie podobnym jak pozwolenie na
broń. Trzeba będzie się też ubezpieczyć od ewentualnych szkód wyrządzonych
przez psa i przejść z nim szkolenie w szkole tresury. Niepodporządkowanie grozi
więzieniem lub grzywną oraz utratą psa.
Organizacje pozarządowe proponowały, żeby zamiast pozwoleń wprowadzić - wzorem
Wielkiej Brytanii - zakaz handlu i rozmnażania konkretnych ras uważanych za
agresywne. A także nakaz sterylizacji mieszańców tych psów. - Polska będzie
jedynym krajem w tej części Europy, gdzie nie ma zakazu rozmnażania psów
agresywnych, a jednocześnie wymaga się zakładania kagańców ratlerkom, yorkom i
szczeniakom - mówi Ewa Gebert ze Stowarzyszenia OTOZ Animals.

to chyba wyjaśnia określenie psa agresywnego ????????

a podziału ustawowego na podział wielkości psów ze względu na ich wagę chyba
nigdzie nie ma a Twój subiektywny podział że psy powyżej 25 kg to psy duże
pochodzi zapewne z opakowania karmy dla psów
Wyświetl więcej postów



Temat: Na warszawskiej Pradze pies zagryzł nastolatkę
Znasz się jak kura na pieprzu. Wilk i pyton, to dzikie zwierzęta, amstaff to
pies, i jest zwierzęciem udomowionym, tak samo jak krowa czy koń. Projektować
to możesz brednie, które tu wypisujesz, a nie psy. Można - drogą pewnej
selekcji - wyodrębnić osobniki niebezpiecne, skrzywione psychicznie, bardziej
podatne na agresję/agresywne, ale nie całą rasę. Amstaff - American
Staffordshire Terrier - nie jest rasą psów groźnych, ale poszczegolne osobniki-
nieodpowiednio prowadzone/tresowane/zdgenerowane przez nieodpowiedzialnych
ludzi (nie chcę napisać idiotów) mogą doprowadzić, że pies będzie gresywny. Czy
to wina psa? Jak cię wyszkoli Al-Kaida to też będziesz detonował bomby z
uśmiechem na twarzy i okrzykiem "Allah Akbar". Czy to znaczy, że należy wybić
wszystkich Arabów? Albo Hitler co wyszkolił Hitlerjugend, SS-manów, itp. Czy to
znaczy, że należy eliminować wszystkich Niemców? Nie winna jest rasa psa, ale
ludzie NIEODPOWIEDZIALNI!!! Zrozum to-jak potrafisz.

thannatos napisał:

> mike-great napisał:
>
> > Zresztą - NIE MA RAS NIEBEZPIECZNYCH!!!
>
> Hmm, pomarz sobie. Rownie dobrze mozesz pisac, ze wilk, lew, pantera oraz
pyton
> dusiciel nie sa niebezpieczne, bo odpowiednia tresura mozna je przystosowac do
> bycia trzymanym w M-4. Otoz pewne rasy PSOW zostaly odpowiednia selekcja
> specjalnie "zaprojektowane", aby wykazywac wieksza agresje - przydawalo sie to
> miedzy innymi do pilnowania niewolnikow na plantacjach lub do walk psow:
>
> "In the nineteenth century in the English region of Staffordshire, crossing
> among the Bulldog and various terriers developed the muscular, active,
combativ
> e
> Staffordshire Bullterrier. Brought to the United States, the breed was
preferre
> d
> by American breeders who increased its weight and gave it a more powerful
head.
> Now recognized as a separate breed, the American Staffordshire is larger and
> heavier than his British cousin, the Staffordshire Bull Terrier. After dog
> fighting was banned in the United States in 1900, two strains of these dogs
wer
> e
> developed, a show strain and a fighting dog strain. The show strain was
labeled
> the American Staffordshire [czyli wlasnie AMSTAFF, przyp. thannatos], while
the
> fighting dog strain was labeled the American Pit Bull Terrier."
>
>
> Nie oznacza to, ze pies tej rasy jest ZAWSZE niebezpieczny. Oznacza to jednak,
> ze ze wzgledu na jego uwarunkowania GENETYCZNE jest go TRUDNIEJ niz inne rasy
g
> o
> "usocjalnic" - podobnie jak wilka, lwa, pantere oraz pytona dusiciela...
>
>
Wyświetl więcej postów



Temat: Na warszawskiej Pradze pies zagryzł nastolatkę
Przede i absolutnie wszystkim zapoznaj sie z GENETYCZNA DEFINICJA SLOWA "RASA" -
bo ewidentnie nie rozumiesz tego slowa, jesli chodzi o material genetyczny
zwierzecia. Polecam zapozaznie sie z terminami: gen, dziedziczenie mendlowskie,
allele, homo- i heterozygotycznosc alleli.

> Czym innym jest genetyzne modyfikowanie ras (ach, to USA - wszystko tam musi
> być genetyczni zmodyfikowane, nawet jedzenie...) a czym innym
> hodowla/wychowywanie/szkolenie czy tresura psa.

Otoz nie - chow wsobny psow prowadzacy do powstania ras jest niczym innym jak
wykorzystaniem naturalnych zmiennosci alleli genowych (odpowiadajcych za cechy
najczesciej dziedziczone w typie mendlowskim) w celu stworzenia osobnikow
homozygotycznch w kontekscie tych alleli. Nie rozni sie to wiele od etapow
doswiadczen, w ktorych dokladnie to samo robisz ze zwierzetami, ktorym dany
allel zmodyfikowales wczesciej, czyli np. tak zwanymi knock-out'ami (nieco
inaczej sprawa ma sie ze zwierzetami transgenicznymi, ale to juz inna rzecz).

Wsrod innych zwierzat niz psy tez jestes w stanie stworzyc rasy - najlepszym
przykladem sa myszy i szczury - jestes w stanie droga tylko i wylacznie
odpowiedniego krzyzowania osobnikow stworzyc RASE, ktora bedzie homozygotyczna
pod wzgledem genow odpowiedzialnych miedzy innymi za agresje, opornosc na bol,
sile miesniowa i jeszcze kilka innych rzeczy. DOKLADNIE TO SAMO DA SIE ZROBIC i
ZROBIONO, powtarzam, ZROBIONO to z psami. Dlatego nikt nie wystawia do walki
nawet najbardziej rozwscieczonego jamnika, a wystawia sie odpowiednio wyszkolone
inne RASY.

Tu masz ranking ras, jesli chodzi o GENETYCZNE zdolosci do walki (no to w ktorej
klasie sa amstaffy?):

"Dogs that can fight...

First Class
- APBT
- Tosa Inu

Dogs that have little or no chance of beating the first class...

Second Class
- Dogo Argentino
- American Bandogge
- English Bull Terrier
- American Staffordshire Terrier
- American Bulldog
- Presa Canario
- Bully Kutta
- Fila Brasileiro

Dogs that have little or no chance of beating the second class...

Third Class
- Caucasian Ovtcharka
- Neapolitan Mastiff
- Spanish Bulldog
- Cane Corso
- Mallorquin Bulldog (Ca De Bou)
- Gul Dong
- Dogue De Bordeaux
- Guatemalan Bull Terrier
- Indian Bull Terrier
- Staffordshire Bull Terrier

And finally dogs that have no chance or little of beating the third class but
can still hold their own...

The fourth class
- German Shepherd
- Doberman
- Rottweiler
- Shar Pei
- Alaskan Malamute
- Bullmastiff
- Wolf Hybrids
- Chow Chow (yes, even the Chow Chow)
- Most of the ovtcharkas
- A few shepherds.
- Akita Inu
- Thai Ridgeback
- Tibetan Mastiff, (and almost every other of mastiff origin that I didn't name,
including the Boerboel and others)

The Fourth Class can go on forever. It mainly consists of your most common,
popular breeds that you think so highly of… "

Jesli chodzi o mieszance - roznica polega na tym, ze allele w nich nie sa
homozygotyczne, przez co mozna sumowac korzystne allele z dwoch lub wiecej ras
(to zaleta). Problem polega na tym, ze mieszaniec nie jest w stanie splodzic
osobnika IDENTYCZNEGO sobie pod wzgledem tych alleli, a pies rasowy JEST. I
wlasnie tym sie rozni OSOBNIK od RASY.

>oza
> tym - ty chyba też jesteś Polakiem, tylko nie mieszkasz na terytorium RP, to
> jak mówisz "Polacy" mówisz też o obie.

To nie bylo stwierdzenie tylko pytanie. Retoryczne zreszta, bo odpowiedz znam.

Wyświetl więcej postów



Temat: Kto podniesie rękę na Jarosława Kaczyńskiego
Kto podniesie rękę na Jarosława Kaczyńskiego
"Kto podniesie rękę na Jarosława Kaczyńskiego b..
homer101 23.04.08
Już kiedyś , panie Kurski , pewien wysoko postawiony komuch , po
stłumieniu powstania w Poznaniu w 1956 r. , powiedział prawie to
samo . W kontekście ostatnich wypowiedzi w programach
telewizyjnych , teraz dopiero naprawdę poznajemy tego mentora ,
tego guru , który jest dla pana idolem . Powinien pan zmienić
nazwisko na Cyrankiewicz . GRATULUJĘ

"Kto podniesie rękę na Jarosława Kaczyńskiego będzie miał ze mną do czynienia"
- Oświadczam wszystkim jasno: kto podniesie rękę na Jarosława Kaczyńskiego,
będzie miał ze mną do czynienia. Więc nie radzę - groził w radiu TOK FM Jacek
Kurski. Zapowiedział też, że wybory odbędą się w 2010 roku i wygra je PiS.
Zdaniem Kurskiego Jarosław Kaczyński "nie rdzewieje", czego dowodem ma być
"łapanie wiatru w żagle" przez Prawo i Sprawiedliwość.

Przeczytaj artykuł :
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5147796.html

"Kto podniesie rękę na Jarosława Kaczyńskiego b..
stasieczek5 23.04.08
Szanowny Panie Bull-Terier,
Ponieważ w składzie "waszego" rządu było dwóch innych
przedstawicieli charakterystycznych dla psiego świata: Doberman
Prawa - Pan Ziobro i Mastif Porządku - Pan Wassermann, widzę, że
Panu przysługuje miano raczej foxtrott-terriera a nie
groźnego "bulla".
Pan jesteś żałosną psiną ( porównanie, które jest obraźliwe ale dla
wszystkich pieseczków obsraj-murków i obszczy-drzewek ). Panskie
groźne miny i słowa to jedna duża psia kupa z elementami tzw.
inteligencji godnych Pańskich wyborców.
Przestań Pan straszyć.
Jest takie stare powiedzenie:
Nie strasz, nie strasz bo się z........sz. Teraz, po wielu latach
życia wiem już po co ktoś, kiedyś takowe wymyślił.
Dla, Pana !!
30%he,he,he
nico72 23.04.08
Poparcia na PiS??? Chyba w sondazach Radia Maryja...


Jesteś szmaciarzem Kurski i dobrze o tym wiesz -
pariah 23.04.08
dlatego tak głośno szczekasz - boisz się świnio zbarglona, że któregoś dnia
JarCzyński kopnie cię w d.u.pę i skończy się sen o mocy...
I więcej takich ''perełek'' jak ostatnie "orendzie" Mamlacza - wybory w 2010
to macie wygrane - na Kretyna Roku. Nie liczyłbym, mendo intelektualna, że
społeczeństwo w tym wolskim kraju ma krótką pamięć - może załapiecie się na
jakieś 12 % i tyle dobrego. Ale przecież o to wam chodzi, PiSowskie
prostytutki - załapać się na koryto państwowe i żreć na koszt podatnika - bo
przecież ani ty ani JarCzyński nie przepracowaliście sekundy jako normalny
pracownik, zgodnie z kodeksem pracy - zawsze utrzymywało was państwo polskie.
Jesteś żałosny i dobrze o tym wiesz - co czyni cię żałosnym podwójnie.
Wyświetl więcej postów



Temat: rotweilery
>Mianowicie ja
> jestem za likwidacja kilku ras psów. Fizyczną eliminacją. Ty jesteś
> właścicielką rzeczonego psa. Anexx’a wiec moim wrogiem jest.
> Musimy (przeciwnicy tych psów) o tym rozmawiać; od tego trzeba zacząć.
>Powodów będzie jeszcze niestety wiele



i to jest często najprzykrzejsza z możliwych postaw... otóż tak się składa, że
jestem posiadacza psa rasy American Pit Bull Terrier czyli tzw. psa bojowego,
a jak niektórzy mówią psa-mordercę... wypada jednak jedno przypomnieć - 50 lat
temu była wielka nagonka na dobermanny, potem na rottweilery, teraz na pity,
amstaffy, owczarki kaukaskie. to są rasy podobno niebezpieczne, ale warto też
sobie przypomnieć historię [bardzo burzliwą] owczarków niemieckich, które
zagryzały Żydów w obozach koncentracyjnych i gettach.

czy więc eliminować? przerzucać winę kilku rottweilerów na tysiące/milioony
tychże? czy 1,2,3,4 czy nawet 5 pogryzień przez dobermana ma świadczyć o jego
agresji wrodzonej? ja stoję na stanowisku, że wina leży tylko i wyłącznie po
stronie właściciela! pies nieodpowiednio hodowany [czyli na agresora, na
łańcuchu, zagłodzony, nieprzeszkolony choć minimalnie] stanowi potencjalne
zagrożenienie, ale jest o wna człowieka, który doprowadził do takiej sytuacji.

przykład jamnika - czy wiesz, że ta raza jest najagresywniejsza ze wszystkich?
umie kąsać, i to mocno. głowy nie odrywa, za gardło nie chwyci, ale ile znam
jamników to każdy jest agresywny.
a co powiesz o milionach kundli w Polsce? czy wszystkie zagazowywać stosując
zasadę prewencji [wszak kundle najczęściej gryzą].


to jak eliminujemy? radze zacząć od pudla mojej sąsiadki, który gryzie mnie w
kostkę od kilku już lat. uśpić drania.



uprzedze twoje pytanie - dlaczego pitbull? odpowiadam: bo nie znam drugiej,
tak żywotnej, tak aktywnej rasy. poza tym to psy szalenie ładne [taki gust], a
hodowane prawidłowo w żaden sposób nie agresywne! wszelkie próby eliminacji
tejże rasy [+amstaffy+owczarki kaukaskie+tosa inu+rottweiler+inne jeszcze]
wychodzą z błachego powodu, który stał się stereotypem ciągnącym od przeszło
100 lat - niby to pies walczący, do walk, czyli szalenie groźny i agrysywny.
nic bardziej mylnego! zapytaj o to jakiegokolwiek hodowce pitów [nie mówię tu
o oszołomach kupujących te urocze psiaki specjalnie do walk, a te są
organizowane wszędzie...].


było nie było to postulat twój o eliminacje kilku ras jest irracjonalny i
wychodzący z niezrozumiałych dla mnie pobudek [bo co, lepiej wyeliminować niż
zostawić?]



Wyświetl więcej postów



Temat: rejestracja psów ras groźnych w Krakowie
rejestracja psów ras groźnych w Krakowie
dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/10.24/Krakow/a02/a02.html
W Krakowie, jak się szacuje, jest 30 - 40 tysięcy psów. Samych rottweilerów na prawie każdym osiedlu jest przynajmniej kilka. Wprawdzie wiele z nich ma łagodne usposobienie, ale wszystkie powinny być zarejestrowane, podobnie jak przedstawiciele dziesięciu innych ras. Większość prawdopodobnie nie jest.

Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje, że "prowadzenie hodowli lub utrzymanie psa rasy uznanej za agresywną wymaga zezwolenia organu gminy". Biorąc pod uwagę konieczność "zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i zwierząt", przygotowano wykaz ras psów uznawanych za agresywne. Są to: amerykański pit bull terrier, pies z Majorki (perro de presa mallorquin), buldog amerykański, dog amerykański, pies kanaryjski (perro de presa canario), tosa inu, rottweiler, akbash dog, anatolia karabash, moskiewski stróżujący, owczarek kaukaski. Wniosek o wydanie zezwolenia na utrzymanie psa rasy uznawanej za agresywną winien zawierać: imię, nazwisko, adres zamieszkania właściciela psa oraz informacje o psie - pochodzeniu, rasie, wieku, płci, sposobie oznakowania oraz warunkach przetrzymywania zwierzęcia (wnioski należy składać w Dzienniku Podawczym Urzędu Miasta Krakowa, os. Zgody 2, po dokonaniu opłaty skarbowej w wysokości 5 zł od wniosku; zezwolenie wydawane jest w terminie do 14 dni; opłata skarbowa za zezwolenie wynosi 76 zł). Właściciel czworonogów muszą też spełnić warunki: psa należy wyprowadzać na smyczy i w kagańcu, a osoby utrzymujące zwierzę na terenie ogrodu zobowiązane są do "należytego zabezpieczenia ogrodzenia uniemożliwiającego wydostanie się psa na zewnątrz".

Jak się okazuje - w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Krakowa - w ciągu sześciu lat - zarejestrowano w sumie... 293 psy - najwięcej w 1999 roku, gdyż 170; rok później 38, w kolejnym 13, w roku 2002 zaledwie 9, a w ubiegłym 16. Do połowy października tego roku w wydziale pojawili się właściciele "aż" 47 czworonogów uznanych za agresywne. Dominują rottweilery (mniej więcej dwie trzecie), są też m.in. owczarki kaukaskie i pit bull terriery.

Grażyna Stanuch kierująca Referatem ds. Czystości i Gospodarki Odpadami przypomina, że - zgodnie z przepisami - "kto prowadzi hodowlę lub utrzymuje psa rasy uznawanej za agresywną bez wymaganego zezwolenia, podlega karze aresztu lub grzywny". Większość osób tym się nie przejmuje, gdyż trzeba mieć pecha, by trafić na kogoś, kto to kontroluje. Jeśli już - to na strażników miejskich, którym nawet wywieszono na tablicach informacyjnych zdjęcia przedstawicieli "11 ras uznanych za agresywne", by byli w stanie rozpoznać takie zwierzęta. Właśnie największy od pięciu lat ruch - w tym roku - jeśli chodzi o rejestrację wiąże się z działaniami Straży Miejskiej, która zaczęła żądać od właścicieli psów stosownego zezwolenia. Straż Miejska skierowała w tym roku do sądu kilka wniosków o ukaranie właścicieli psów z ministerialnej listy, którzy nie zastosowali się do obowiązujących przepisów.

Dodajmy, że przy kontroli zezwolenie jest również wymagane - zgodnie z wykładnią Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji - w przypadku gdy pies nie ma rodowodu, ale wygląda jak przedstawiciel rasy uznanej za agresywną; nadal zezwolenia nie potrzebuje natomiast właściciel nawet największego wielorasowca, choćby ten był bardzo agresywny. (J.ŚW)

Wyświetl więcej postów



Temat: SPUSZCZANIE ZE SMYCZY
Prawo reguluje tą kwestię w Kodeksie wykroczeń:

Art. 77. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy
trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.

Komentarz praktyczny do tego artykułu brzmi następująco:

1. Wykroczenie może być umyślne lub nieumyślne.
2. W przepisie chodzi o panowanie nad zwierzęciem w stopniu gwarantującym
bezpieczeństwo w miejscu publicznym. Spełnienie tego warunku w ramach zwykłych
środków ostrożności nie wymaga spacerowania z psem znajdującym się na smyczy
lub w kagańcu. Chodzi w szczególności o doskonałe poznanie psychiki psa i
uzyskanie bezwzględnego posłuszeństwa. Nie można bowiem wyobrazić sobie, że
prowadzenie na smyczy i w kagańcu wilczarza irlandzkiego (ważącego 85 kg,
wysokości 110 cm w kłębie) zapewni bezpieczeństwo. Jeżeli bowiem pies tej rasy
miałby skłonności do agresywnego zachowania, wówczas nie ma człowieka tak
mocnego, który mógłby go utrzymać. Tymczasem psy tej rasy są wyjątkowo łagodne
i wykazują skłonności opiekuńcze zarówno w odniesieniu do ludzi, jak i zwierząt
i nigdy same pierwsze nie zaatakują. Nie popełnia zatem wykroczenia z tego
przepisu osoba, która znając konstrukcję swojego czworonożnego przyjaciela
prowadzi go w miejscu publicznym bez smyczy i kagańca.
3. Inaczej sprawa wygląda w kwestii niezachowania nakazanych środków
ostrożności. Chodzi mianowicie o rasy psów, które jako niezwykle agresywne
powinny być w miejscu publicznym zawsze na smyczy i równocześnie w kagańcu. Z
przepisem stricte wiąże się rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i
Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r. (Dz. U. Nr 77, poz. 687), wydane na
podstawie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. Nr 111,
poz. 724; zm. Dz. U. Nr 88, poz. 554; z 1998 r. Nr 106, poz. 668; z 2000 r. Nr
12, poz. 136; z 2001 r. Nr 3, poz. 21, Nr 111, poz. 1194, z 2002 r. Nr 135,
poz. 1141). Trzymanie luzem psa znajdującego na liście 11 ras objętych
rozporządzeniem stanowi wykroczenie, nawet wówczas gdy taki pies zachowuje się
przyjaźnie dla otoczenia. Oto one:
1) Amerykański pit bull terrier,
2) Pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin),
3) Buldog amerykański,
4) Dog argentyński,
5) Pies kanadyjski (Perro de Presa Canario),
6) Tosa inu,
7) Rottweiler,
8) Akbash dog,
9) Anatolian karabash,
10) Moskiewski stróżujący,
11) Owczarek kaukaski.
4. Nie budzi najmniejszych wątpliwości, że pies niebędący wprawdzie na liście
wymienionej jedenastki, ale wykazujący agresywność (np. rzuca się na inne
zwierzęta), powinien być prowadzony w kagańcu i na smyczy (np. Amstaff, Beagle,
Stafford). Trudno natomiast wymagać od właściciela używania kagańców wobec
psów, które ze względu na ich wagę i wielkość mogą być z łatwością utrzymane na
smyczy. Smycz jest wystarczającym środkiem spełniającym zwykłe środki
ostrożności nawet wobec dużych psów, pod warunkiem, że nie wykazują one
agresywnych skłonności. Przykładem mogą być: Chesapeake bay retriever
(łagodny), Flat-Coated retriever (inteligentny, rozsądny i ma miłe
usposobienie), Labrador (wylewny w uczuciach, lubi dzieci), Golden retriever
(ma spokojne usposobienie i lubi dzieci), itp. Ocena w kwestii zastosowania
spośród dostępnych rodzajów zwykłego środka ostrożności należy do właściciela
zwierzęcia.

Wyświetl więcej postów



Temat: Nowe przepisy w Niemczech


Od: Indrapani <indrap@sigatse.prv.pl
Do: ircx-pl-polskav@newsgate.pl
Temat: Re: Nowe przepisy w Niemczech
Data: 27 września 2000 10:32

Ja pisze konkretnie o pitbullach.

| Tak powstal wlasnie do zabijania ludzi.
| Do tych okrutnych celow np. Niemcy w obozach uzywali duzo innych ras, co
nie oznacza, ze psy te sa nadal
| potworami.

Pisalem o pitbullach.


Wiem, a ja probowalam je ukazac na tle innych psow.


| Jest tak silny ze nawet jak ma kaganiec to samym szarpniecim lba potrafi
polamac nogi.
| Kiedys slyszalam, ze rottweilery atakuja skaczac na piers
| i lamia zebra, ktore przebijaja serce :-))


Pozwolilam sobie sprawdzic informacje na temat pitbulla
u osoby, ktora zajmuje sie tego typu rasami, a jej
wiedza na ich temat jest bardzo duza i poparta doswiadczeniem.
Pozwole sobie zacytowac jej wypowiedz:

"Moja pierwsza definicja pit bulla to: najbardziej molestowana rasa ostatnich
kilkunastu lat. Moze jeszcze charty w Hiszpani, ktore koncza kariere
wyscigowa wieszane na drzewie.
Pierwsze slysze, ze zostal stworzony do zabijania ludzi. Z pewnoscia
wykorzystywanie go w niecnych celach nie wplywa dobrze na psychike pit bula,
ale przeciez tak samo bylo ze stafikami. Dopiero od stu lat nie sa psami
walczacymi, od stu lat hodowcy tworza psa, ktory jest wspanialym
domownikiem, wesolym, lubiacym dzieci. Pewnie, ze niekontrolowane bardzo
chetnie podejmuja walke, sprawia im to ogromna przyjemnosc, choc rzadko
inicjuja potyczke. Sa silne mimo malego wzrostu, moj pies jako szczenie
podbil kilku osobom oko bo chcial je polizac po twarzy, ale to wzystko da
sie opanowac, nauczyc gdzie jest granica, ze nie wolno uzywac zebow, ze
lapac mozna, ale delikatnie itp. Poza tym cecha wszystkich psow do walk bylo
podporzadkowanie wlascicielowi. Przez caly tydzien pies mieszkal w domu,
spal w lozku, a raz w tygodniu pan bral go pod pache, szedl z nim do pubu i
wystawial w roznych konkurencjach: walki psow, zagryzanie szczurow na czas i
innych tego typu "rozrywkach". Nie wiem co Amerykanie robili i robia ze
swoimi rasami. Jedyna sytuacja gdy pies atakowal czlowieka, ktora przychodzi
mi do glowy to poscig za zbieglym niewolnikiem, ale w tej roli, co prawda na
filmach, widzialam bloodhoundy. Czyli jezeli psy tych ras sa uczone
atakowania ludzi to wydaje mi sie, ze znowu dotyczy to marginesu
spolecznego. Jesli chodzi o odpornosc na bol to jesli mowimy o adrenalinie,
w momencie walki to tak, sa odporne, ale nie gdy np. dostaja zastrzyk albo
gdy obcinam im paznokcie. Na pewno bull terrier jest twardzielem. To jest
pies, po ktorym ciezko poznac np., ze jest chory, bo mimo dolegliwosci
zachowuje sie calkiem normalnie. Odpornosc na bol to jeszcze nie wszystko.
Stafiki sa strasznie wrazliwymi psami. Pamietam, gdy ktoregos dnia wrocilam
do domu i poraz kolejny cos bylo zniszczone i zaczelam krzyczec na
podejrzanego o to psa. Nagle patrze, a moja suka siedzi pod stolem i wyglada
jak ciezko pobita. No i skonczylo sie wydzieranie na psy."

A tak przy okazji, dzialanie adrenalina na bol u czlowieka
jest podobne.


Mam informacje od kolegi ktorego wujas hoduje pitbulle.
I robi na tym niezla kase.
W Polsce wielu nowobogackich uwielbia szpanowac potworkami.


Jezeli psy, ktore od niego wychodza sa agresywne, to bardzo chetnie
zajme sie tym. Prosze tylko o namiary. Po co ma dojsc do tragedii.


Np moj szef nie ma wprawdzie pitbulla tylko dwa wilczury ale sa one tak
wychowane ze sa  bestiami o zwichnietej psychice.
Wg mnie nadaja sie jedyne do uspienia.


To zalezy, co uznajesz za objawy zwichnietej psychiki, ale kto wie.
Mnie podrzucono sredniej wielkosci osmioletniego
mieszanca. Mial mocno zwichnieta psychike. Rzucal sie
okropnie na psy i ludzi.
Kiedy ktos podniosl reke przewracal sie ze strachu.
Przywracanie go do stanu normalnego zajelo mi kilka miesiecy.
Duzo dalo to, iz nasladowal we wszystkim mojego rottweilera,
a nie atakowal go, bo sie bal. Grunt, ze pies teraz ma swietny
charakter i jest bardzo lagodny. Wielu
ludzi jednak twierdzilo, ze kwalifikuje sie do uspienia.


| Z innych ciekawostek o pitbullu to ma 80% odpornosc na bol.
| Tak wiec jak go sie nie rozwali pierwszym strzalem i to z duzego kalibru
to
| ma sie przechlapane.
| Nawet z ciezkimi ranami dalej szarzuje.
| Ktos przeprowadzal jakies okrutne doswiadczenia, aby to sprawdzic?

Oczywiscie. Dla pieniedzy ludzie robia gorsze rzeczy.
W ogole wkurza mnie to ja ktorego pieniadze nie sa w stanie spaczyc nie mam
ich za duzo, a ktos kogo wynaturzaja ma ich wbrod. :(


Moze, gdybys mial ich wiecej Ty rowniez bylbys zagrozony:-)))
Kazdy, kto ich nie ma twierdzi podobnie, jak Ty.


| Poprostu demon  nie pies.
| Moze faktycznie demon nie pies?

Raczej demoniczna psychika tworcy takiego potworka.


Mowmy o tym, ktory wychowal psa w taki sposob, ze pies
stal sie potworkiem, bo nie wszystkie psy tej rasy (szczegolnie
te faktycznie rasowe, a nie zmieszane dla potrzeb uzyskania
wiekszej agresji) nie sa zle.


| Mimo ze jestem wege to jednak jestem za calkowita eksterminacja tego
| gatunku.

| Inni sa za eksterminacja innych gatunkow. Nie wyglada to dobrze.
| Specjalnie zasiegne opinii specjalisty na temat pitbulli, zeby nie bylo,
ze cos sobie zmyslam:-)))
| Pozdrawiam,
| Joanna

Czekam z niecierpliwoscia:)


No to wlasnie czesc wiarygodnych informacji podaje powyzej.:-)

Pozdrawiam,
Joanna

Wyświetl więcej postów



Temat: Za miesiąc wybory do Parlamentu Europejskiego
ChUspDlFvh
Black Hat Jack is dedicated to helping people who are serious about creating a successful home based online business, Good Housekeeping Seal, North Shore Credit Union, Una Semana Solos, Nike Basketball Shoes, Mansfield Senior High School, St Albans Crown Court, Staffordshire Bull Terrier, Summer Of 98, Palazzo Hotel Vegas, York County Sheriff, Marvel Universe Online, National Dance Institute, Acer Mini Laptop, Singapore Police Force, Lenoir City Tn, Home Depot Products, Pci Video Card, Women Short Hairstyles, Building Integrated Photovoltaics, Jean Luc Ponty, Rock Me Amadeus, Pax World Funds, The Chronicle Of Philanthropy, Eat Clean Diet, Spongebob Square Pants, Faith Based Initiative, Invasion Of The Body, Mowing The Lawn, Lady Love Lyrics, Maurits Cornelis Escher, San Ramon Valley High, Southern Arts Federation, Flat Iron Hair, Declaration Of Independence Signers, Nascar Hall Of Fame, Haynesville Shale Formation, Scottish Rite Southern Jurisdiction, The Boston Herald, Cut The Cake, Dir En Grey, Good Samaritan Hospital, The Bold And The Beautiful, Web Banking Comerica, Smart Financial Credit Union, Oktibbeha County Hospital, Engage Super League, San Bernardino District Attorney, Wyświetl więcej postów



Temat: Za miesiąc wybory do Parlamentu Europejskiego
srmEgSmO
com for a list, San Dimas Ca, Love Me Dead Lyrics, Dilemma Nelly Lyrics, Ipod And Skins, Wall E Trailer, Hair Products Wholesale, Sierra Army Depot, Dish Network Smart Card, Weight Loss Clinic, Train Drops Of Jupiter, Olympus 1030 Sw, Belgian Dark Chocolate, Lowest Online Phentermine Price, Free Nancy Drew Games Online, Kool Aid Man, American Obesity Association, Boston Marathon Winners, Embassy Suites Denver, William Howard Taft University, Wives And Daughters, Cancun All Inclusive Resorts, Bank Of Sacramento, Thunder Over Michigan, Massage How To, Play Super Mario Flash, Bull Terrier Mix, The Crossing Church, The Original Temptations, Labor And Industries Washington, Sims 2 University, Rat Terrier For Sale, Maui Community College, Brussels Sprouts Recipes, Arsenic Water Filter, Animal Kingdom Lodge, Natwest Online Banking, Occidental Punta Cana, Orange Bowl Tickets, Sat Math Practice, Smashing Pumpkins Tonight Tonight, Weird Al Youtube, Rib America Indianapolis, The Beatles Eleanor Rigby, Zodiac Signs Meanings, Wyświetl więcej postów



Temat: Na warszawskiej Pradze pies zagryzł nastolatkę
Ty z tą genetyką. Definicja rasy to definicja. A nie jakaś "genetyczna
definicja rasy". To może w USA jest "genetyczna definicja demokrcji",
pozwalająca zabijać ludzi w imię ropy naftowej? Nie przenoś standardów rodem z
USA na grunt Polski, bo tutaj nawet prawa ekonomii inaczej funkcjonują (niech
każdy sam ocenia czy to dobrze czy źle). Nie zapominaj, że być może
ten "Amstaff" z Warszawy nie był "rasowy" ani rodowodowy, więc czystość
materiłu genetycznego może pozostawiać dużo do życzenia pod kątem twoich badań.
A jeśli ktoś wystawia psa do walki - jak już mówiłem - jest skończonym debilem,
i takie zchowanie/czyn/akt powinien być ścigany przez prao urzędu, podobnie
jak i czerpanie korzyści z walk psów (oraz jakichkolwiek innych zwierząt-istot,
które czują, czy to się genetykom laboratoriach i instytutach podoba, czy
nie). SZKOLENIE DO WALK I WALKI PSÓW SĄ PÓKI CO W POLSCE ZAKAZANE!

thannatos napisał:

> Przede i absolutnie wszystkim zapoznaj sie z GENETYCZNA DEFINICJA
SLOWA "RASA"
> -
> bo ewidentnie nie rozumiesz tego slowa, jesli chodzi o material genetyczny
> zwierzecia. Polecam zapozaznie sie z terminami: gen, dziedziczenie
mendlowskie,
> allele, homo- i heterozygotycznosc alleli.
>
> > Czym innym jest genetyzne modyfikowanie ras (ach, to USA - wszystko tam m
> usi
> > być genetyczni zmodyfikowane, nawet jedzenie...) a czym innym
> > hodowla/wychowywanie/szkolenie czy tresura psa.
>
> Otoz nie - chow wsobny psow prowadzacy do powstania ras jest niczym innym jak
> wykorzystaniem naturalnych zmiennosci alleli genowych (odpowiadajcych za cechy
> najczesciej dziedziczone w typie mendlowskim) w celu stworzenia osobnikow
> homozygotycznch w kontekscie tych alleli. Nie rozni sie to wiele od etapow
> doswiadczen, w ktorych dokladnie to samo robisz ze zwierzetami, ktorym dany
> allel zmodyfikowales wczesciej, czyli np. tak zwanymi knock-out'ami (nieco
> inaczej sprawa ma sie ze zwierzetami transgenicznymi, ale to juz inna rzecz).
>
> Wsrod innych zwierzat niz psy tez jestes w stanie stworzyc rasy - najlepszym
> przykladem sa myszy i szczury - jestes w stanie droga tylko i wylacznie
> odpowiedniego krzyzowania osobnikow stworzyc RASE, ktora bedzie homozygotyczna
> pod wzgledem genow odpowiedzialnych miedzy innymi za agresje, opornosc na bol,
> sile miesniowa i jeszcze kilka innych rzeczy. DOKLADNIE TO SAMO DA SIE ZROBIC
i
> ZROBIONO, powtarzam, ZROBIONO to z psami. Dlatego nikt nie wystawia do walki
> nawet najbardziej rozwscieczonego jamnika, a wystawia sie odpowiednio
wyszkolon
> e
> inne RASY.
>
> Tu masz ranking ras, jesli chodzi o GENETYCZNE zdolosci do walki (no to w
ktore
> j
> klasie sa amstaffy?):
>
> "Dogs that can fight...
>
> First Class
> - APBT
> - Tosa Inu
>
> Dogs that have little or no chance of beating the first class...
>
> Second Class
> - Dogo Argentino
> - American Bandogge
> - English Bull Terrier
> - American Staffordshire Terrier
> - American Bulldog
> - Presa Canario
> - Bully Kutta
> - Fila Brasileiro
>
> Dogs that have little or no chance of beating the second class...
>
> Third Class
> - Caucasian Ovtcharka
> - Neapolitan Mastiff
> - Spanish Bulldog
> - Cane Corso
> - Mallorquin Bulldog (Ca De Bou)
> - Gul Dong
> - Dogue De Bordeaux
> - Guatemalan Bull Terrier
> - Indian Bull Terrier
> - Staffordshire Bull Terrier
>
> And finally dogs that have no chance or little of beating the third class but
> can still hold their own...
>
> The fourth class
> - German Shepherd
> - Doberman
> - Rottweiler
> - Shar Pei
> - Alaskan Malamute
> - Bullmastiff
> - Wolf Hybrids
> - Chow Chow (yes, even the Chow Chow)
> - Most of the ovtcharkas
> - A few shepherds.
> - Akita Inu
> - Thai Ridgeback
> - Tibetan Mastiff, (and almost every other of mastiff origin that I didn't
name
> ,
> including the Boerboel and others)
>
> The Fourth Class can go on forever. It mainly consists of your most common,
> popular breeds that you think so highly of… "
>
> Jesli chodzi o mieszance - roznica polega na tym, ze allele w nich nie sa
> homozygotyczne, przez co mozna sumowac korzystne allele z dwoch lub wiecej ras
> (to zaleta). Problem polega na tym, ze mieszaniec nie jest w stanie splodzic
> osobnika IDENTYCZNEGO sobie pod wzgledem tych alleli, a pies rasowy JEST. I
> wlasnie tym sie rozni OSOBNIK od RASY.
>
> >oza
> > tym - ty chyba też jesteś Polakiem, tylko nie mieszkasz na terytorium RP,
> to
> > jak mówisz "Polacy" mówisz też o obie.
>
> To nie bylo stwierdzenie tylko pytanie. Retoryczne zreszta, bo odpowiedz znam.
>
Wyświetl więcej postów




Strona 3 z 3 • Znaleźliśmy 227 wyników • 1, 2, 3
Szablon by Sliffka (© huntik)