Czytasz odpowiedzi wyszukane dla frazy: Biuro Informacji Gospodarczej





Temat: pozyczki bez BIK Kraków
do BIGu moga wsadzić :

m.in. banki, zakłady ubezpieczeń, operatorzy lub podmioty udostępniające usługi
telekomunikacyjne, spółdzielnie mieszkaniowe, świadczący usługi przewozu osób w
regularnej komunikacji publicznej, operatorzy telewizji kablowej i satelitarnej
itd.

Informację o zadłużeniu konsumenta można zgłosić do biura gdy są spełnione
wszystkie poniższe warunki:

zobowiązanie albo zobowiązania powstały z tytułu umowy o kredyt konsumencki lub
umowy o przewóz osób w regularnej komunikacji publicznej,
łączna kwota zobowiązań wynosi co najmniej 200 złotych,
świadczenie albo świadczenia są wymagalne od co najmniej 60 dni,
upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez przedsiębiorcę wezwania do
zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania informacji do biura.
Informację o zadłużeniu przedsiębiorcy można zgłosić do biura gdy są spełnione
wszystkie poniższe warunki:

zobowiązanie albo zobowiązania powstały wobec tego przedsiębiorcy z tytułu
umowy związanej z wykonywaniem działalności gospodarczej przez obydwu
przedsiębiorców,
łączna kwota zobowiązań wobec przedsiębiorcy wynosi co najmniej 500 złotych,
świadczenie albo świadczenia są wymagalne od co najmniej 60 dni,
upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez przedsiębiorcę wezwania do
zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania informacji do biura.
Jak powiedziano na wstępie, zgodnie z ustawą przedsiębiorca w każdym czasie
może przekazać informację o posłużeniu się wobec niego podrobionym lub cudzym
dokumentem, a w szczególności dokumentem potwierdzającym tożsamość lub
zaświadczeniem o zatrudnieniu bądź zarobkach. W tym przypadku, przedsiębiorca
jest zobowiązany poinformować osobę, której dokumentem tożsamości posłużono
się, o zamiarze przekazania informacji o tym dokumencie do biura informacji
gospodarczej.

Konsument lub przedsiębiorca może zażądać od przedsiębiorcy uprawnionego przez
ustawę do przekazywania danych o konsumencie, przekazania do biura, z którym
ten przedsiębiorca ma umowę, informacji o wywiązywaniu się przez żądającego z
zobowiązań z tytułu umów o kredyt konsumencki lub związanych z wykonywaniem
działalności gospodarczej.

Biuro ujawnia informacje gospodarcze, uprawnionym do ich uzyskania, w drodze
teletransmisji, na wniosek złożony również w drodze teletransmisji.

Regulamin zarządzania danymi może dopuszczać także inny sposób składania
wniosków lub ujawniania informacji.

Zgodnie z ustawą, o konsumenta może pytać:

przedsiębiorca, który ma umowę z biurem o udostępnianie informacji,
inne biuro informacji gospodarczej,
biura informacji kredytowej, działające na podstawie ustawy - Prawo bankowe,
podmioty z administracji publicznej, które ustawa upoważnia do zasięgania
informacji w biurach informacji gospodarczej w związku z prowadzeniem spraw
leżących w ich kompetencji.
Warunkiem uzyskania informacji o konsumencie jest posiadanie przez pytającego
upoważnienia tego konsumenta do sięgnięcia po informacje o jego zadłużeniu.

W przypadku ujawniania danych o zadłużeniu konsumenta, biuro może ujawnić
również informacje o zadłużeniu powstałym w związku z wykonywaną przez niego
działalnością gospodarczą.

Informacje o przedsiębiorcy może otrzymać każdy, kto w sposób dopuszczony
regulaminem zarządzania danymi, złoży wniosek o udostępnienie informacji.

Uzyskane z biura informacje negatywne, mogą być podstawą do odmowy zawarcia
umowy lub zawarcia umowy na mniej korzystnych warunkach.



Wyświetl więcej postów





Temat: Tepsa, Tepsa, Tepsa, Tepsa, Tepsa, Tepsa, Tepsa...
Tepsa, Tepsa, Tepsa, Tepsa, Tepsa, Tepsa, Tepsa...
TELEKOMUNIKACJA

Przy podłączeniu do sieci telekomunikacyjnej przedsiębiorcy nie skarżą się na
długie oczekiwanie na przyłączenie. Poza wyjątkowymi sytuacjami nie ma też
odmów podłączenia do sieci. Są jednak inne pułapki.

- Problemem, także dla drobnych firm, jest niepełne informowanie przez
operatora o warunkach świadczenia usług oraz zmiany tych warunków i
podwyższanie cen - mówi Marek Szarzyński z UOKiK. - Przykładem może być
oferta usługi dostawy Internetu, w której opłata abonamentowa wynosi
określoną kwotę, a usługa przyłączenia kosztuje złotówkę.

Należy jednak uważać, bo w umowie małymi literami jest zapisane, że za modem
umożliwiający przyłączenie do Internetu trzeba zapłacić 199 zł. Czasami więc
taki przedsiębiorca dowiaduje się o wszystkich warunkach finansowych
przyłączenia dopiero po otrzymaniu pierwszej faktury.

Kolejnym przykładem może być akcja marketingowa promująca linie cyfrowe,
które zapewniają możliwość korzystania z dwóch linii: telefonicznej i
połączenia z Internetem. Po podpisaniu stosownej umowy operator dostarcza
abonentowi nowe warunki świadczenia usług, proponując zachowanie dwóch linii
za wyższą opłatę abonamentową lub utrzymanie jednej linii za dotychczasowy
abonament.

Ostatnio pojawiły się kłopoty z umowami dostępu do Internetu przez tzw. SDI
(stały dostęp do Internetu). Z ostatnim rachunkiem telefonicznym użytkownicy
tego systemu dostali nowy regulamin. Stanowi on m.in. że "w ramach
korzystania z usługi klient zobowiązany jest nie umożliwiać korzystania z
usługi innym podmiotom poza lokalem". Dotychczas takiego zastrzeżenia nie
było.

Oprócz użytkowników sieci osiedlowych, którzy wspólnie kupowali usługę, by
korzystać z niej w swoich domach, taka zmiana może dotknąć także
przedsiębiorców, którzy na działalność wynajmują więcej niż jeden lokal.
Dotychczas wystarczyło jedno łącze dzielone na wiele komputerów w różnych
pomieszczeniach. Teraz, aby nie złamać regulaminu, właściciel firmy powinien
wykupić łącze SDI osobno dla każdego lokalu. W związku ze skargami Urząd
Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie wyjaśniające w tej
ostatniej sprawie.


Uwaga!

Telekomunikacja może odmówić świadczenia usług, jeśli ocena wiarygodności
płatniczej potencjalnego odbiorcy wypadła negatywnie (na podstawie informacji
o udostępnionych przez biuro informacji gospodarczej, zgodnie z ustawą o
udostępnianiu informacji gospodarczej - DzU z 2003 r. nr 50, poz. 424). Może
też w takiej sytuacji zawrzeć z odbiorcą umowę na mniej korzystnych warunkach.

Z.J.

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/firma_c_031028/firma_c_a_1.html#2 Wyświetl więcej postów





Temat: Europejska Grupa Finansowa
Europejska Grupa Finansowa
Grupą na dłużników
Data: 2004-10-18


Na rynku pojawiła się nowa marka: Europejska Grupa Finansowa. Tworzą ją firmy
powiązane ze spółką Kaczmarski Inkasso

Istniejąca od 12 lat wrocławska spółka Kaczmarski Inkasso to jedna z
największych w Polsce firm windykacyjnych. Teraz weszła w skład Europejskiej
Grupy Finansowej, która od początku września oferuje swoje usługi klientom w
całej Polsce. - Naszą domeną ma być ochrona i zarządzanie wierzytelnościami -
zapowiada Krzysztof Sokołowski, wiceprezes EGF i równocześnie główny
koordynator tworzenia pierwszego w Polsce Biura Informacji Gospodarczej
Krajowego Rejestru Długów SA - To nie jest grupa kapitałowa. To konfederacja
kilku partnerskich firm, które teraz działają wspólnie - dodaje.
W skład grupy poza Kaczmarskim wchodzą Krajowy Rejestr Długów Biuro
Informacji Gospodarczej, Krajowa Giełda Wierzytelności i Kancelaria Prawna
Lexus. Siedzibą EFG jest biurowiec firmy Kaczmarski Inkasso przy ul. Armii
Ludowej we Wrocławiu.
Przygotowania do wspólnego działania trwały w firmach od około roku. Chodziło
przede wszystkim o utworzenie odpowiednich systemów informatycznych i
połączenie baz klientów.
Każda z firm nadal świadczy usługi wyłącznie w zakresie swojej specjalizacji,
ale klienci podpisują umowy nie z poszczególnymi spółkami, a z całą grupą.
- Mamy teraz szansę na wykorzystanie ogólnopolskiej sieci i systemu
informatycznego Kaczmarskiego oraz na objęcie swoimi usługami prawnymi
wszystkich klientów firm partnerskich - mówi Rafał Jarych, dyrektor
Kancelarii Lexus.
Krzysztof Sokołowski: - Dla nas to także szansa na wykorzystanie tych
doświadczeń, które już mamy. I to zarówno na płaszczyźnie windykacyjnej, jak
i informatycznej.
Jaką metodę na sukces ma EFG?
Krzysztof Sokołowski: - Chcemy przekonać wszystkich do dewizy: "lepiej
zapobiegać niż leczyć". Oferujemy cały pakiet usług - od weryfikacji
kontrahenta, monitorowania płatności, polubownych negocjacji z dłużnikiem aż
po postępowanie sądowe i egzekucyjne. Jako grupa możemy poprowadzić wszystkie
te sprawy od początku do końca na terenie całego kraju.
Weryfikacją przyszłych kontrahentów i dyscyplinowaniem dłużników ma się zająć
Krajowy Rejestr Długów i Krajowa Giełda Wierzytelności, Kaczmarski Inkasso ma
m.in. odpowiadać za negocjacje polubowne, a Lexus za etap sądowy i
egzekucyjny.
Grupa zatrudnia w tej chwili ok. 200 osób. Ma oddziały w całej Polsce, m.in.
w tych miejscach, gdzie wcześniej działał Kaczmarski. W czerwcu przyszłego
roku zamierza uruchomić program mobilnych doradców, którzy będą mogli
podpisywać umowy z klientami i monitorować etap realizacji poprzez palmtopa.
Atutem grupy ma być jednak nie tylko kompleksowość i skala działania, ale
także baza klientów. Z Kaczmarskim współpracuje ok. 1 tys. stałych klientów,
Lexus (bez klientów na etapie spraw sądowych i egzekucyjnych) ma ponadto
podpisanych 16 umów z firmami z sektora bankowego, a w Krajowym Rejestrze
Długów jest ok. 12 tys. firm.
Krzysztof Sokołowski: - Badania rynkowe, jakie przeprowadziliśmy na grupie 15
tys. respondentów, pozwoliły nam na zmiany planu sprzedażowego i założenie do
końca tego roku przynajmniej 20 proc. wzrostu.
W swoim folderze reklamowym EFG reklamuje się jako "konstelacja podmiotów z
kosmicznymi możliwościami".
Krzysztof Sokołowski: - To prawda. Nie ma firmy ogólnopolskiej, która jest w
stanie świadczyć tak kompleksowe usługi. Jesteśmy przekonani, że to da nam
naprawdę "kosmiczne" możliwości.

Autor: Ada Kondratowicz Wyświetl więcej postów



Temat: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna?
Zadłużenie w spółdzielniach mieszkaniowych!!!
Zadłużenia w spółdzielniach mieszkaniowych!!!
/fragmenty/
We wszystkich spółdzielniach mieszkaniowych lokatorzy zalegają ze spłatą swoich
należności. Z badania przeprowadzonego przez Biuro Informacji Gospodarczej
InfoMonitor wynika, że w 2/3 spółdzielniach nie wpływa do 10 procent zobowiązań
lokatorskich. W pozostałych zadłużenie jest jeszcze wyższe.
Prezes InfoMonitora Mariusz Hildebrand powiedział, że mimo tych zaległości
kondycja finansowa spółdzielni jest stabilna. Potrafią się one utrzymać dzięki
wpłatom lokatorów, którzy nie spóźniają się z opłatami.

Spółdzielnie często decydują się na ściągnięcie długu drogą sądową. Marcin
Ledworowski wiceprezes InfoMonitora uważa, że lepszym rozwiązaniem byłoby
wpisywanie lokatorów na listy dłużników. Ta metoda może być bardziej
mobilizująca, gdyż znalezienie się w takiej liście może w przyszłości utrudnić
życie. Osoba, która znalazła się w spisie dłużników nie otrzyma kredytu lub
operator komórkowy nie sprzeda jej telefonu.

W większości spółdzielni średni czas zwłoki lokatorów z płatnościami nie
przekracza 3 miesięcy. W co dziesiątej dłużnicy nie płacą należności rok lub dłużej.
Źródło: IAR

Komentarz:
A jak jest z tym problemem w naszej spółdzielni? Czytajac sprawozdania z
poszczególnych osiedli ma się wrażenie, że jest bardzo dobrze. Podane są
przykłady mówiące nawet o rozrzutności. Zwiększanie etatów dla prac.
kulturalnych w klubie Chaberek. A przecież nikt nie zastanawiał się ile dzieci i
młodzieży chodzi do tego klubu z Kolonii Gosławickiej. Odległość ok. 4 km. A
przecież my też płacimy na ten klub. Opłata jest obowiązkowa, przymusowa,
obligatoryjna. Na oficjalnej stronie nic z takich rzeczy. Dominują teksty
samouwielbienia i że wszystko jest w porządku. Generalnie to nie wolni
krytykować. Kiedyś pisałem o planie oszczędności w spółdzielni. Przydałby się
taki. W przyszłym roku ma być ponoć gorzej z zatrudnieniem i mogą być większe
kłopoty z płaceniem czynszu. Czy ktoś na ten temat coś mówił lub pisał? Na
stronach spółdzielni Rady Osiedlowe milczą jak zaklęte a jest to problem
niezwykle ważny i godny uwagi. Rada Nadzorcza też milczy. Wszyscy czekają na
wytyczne z Zarządu.
To wszystko świadczy o tym, że problemy poruszane w internecie są dalekie od
życia mieszkańców
a bliskie Zarządowi, księgowej, prawnikom, administracji i
samym radom. Przykłady tematów:
A jednak świadectwo energetyczne będzie potrzebne. (dobre dla administracji)
Trybunał Konstytucyjny orzekł. (same paragrafy nic nie mówiące- dla kogo to?)
TK wziął pod lupę aż 13 przepisów. Zakwestionował cztery. (Tekst dla
prawnika!!!)

Najsłynniejsza spółdzielnia mieszkaniowa w Nowym Jorku. (koń się śmieje!)

A co powinno być. Problemy frekwencji na zebraniach Komitetów Domowych.
Sposoby prowadzenia zebrań. Jak sprawdzić fundusz remontowy własnej
nieruchomości? Co należy zmienić w regulaminie KD? Co dana Rada z wybranego
osiedla zrobiła dla mieszkańców a czego nie jest w stanie zrobić? Przepis o
ewidencjonowaniu kosztów pojedynczych budynków został utrzymany. Tak zadecydował
TK. Jaka będzie z tego korzyść dla mieszkańca? Czy dalej będzie finansował obce
dachy na obcych blokach? I tak dalej i dalej. To ludzi interesuje. Można listę
potrzeb, możliwości i trudności mnożyć bez końca. CZY TO SIĘ ZMIENI? NIE! A
dlaczego? Bo w obecnym stanie prawnym i osobowym spółdzielnia jest
niereformowalna.

O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum.phorum.pl
Wyświetl więcej postów



Temat: SZCZECIN - DOBRE WIADOMOSCI cz. II
Biuro Informacji Gospodarczej SA w Szczecinie
Za Kurierem Szczecińskim

Zadłużenie trudno będzie ukryć
Bat na niesolidnych


Rozmowa z Piotrem Szmidtem, dyrektorem Okręgu Krajowego Rejestru Długów -
Biuro Informacji Gospodarczej SA w Szczecinie.
- Od 4 sierpnia Biuro Informacji Gospodarczej rozpoczęło komercyjną działalność
jako pierwsza tego typu instytucja w kraju. Jaki jest jej cel?
- BIG ma doprowadzić do udrożnienia zatorów płatniczych, które nawarstwiły się
w polskiej gospodarce. W myśl ustawy biuro gromadzi i udostępnia informacje
gospodarcze dotyczące zadłużenia firm i prywatnych osób.
- Kto może zgłaszać te informacje do BIG?
- Informacje na temat klientów indywidualnych mają prawo zgłaszać do nas
podmioty wymienione w ustawie. Są to m.in.: spółdzielnie mieszkaniowe, zarządcy
nieruchomości, firmy komunalne, zakład wodociągów, energetyka, banki,
operatorzy telekomunikacyjni, firmy leasingowe. Muszą one wcześniej podpisać z
nami umowę.
- W jaki sposób można sprawdzić, czy ktoś nie znajduje się na liście BIG?
- Może to zrobić każdy przedsiębiorca, który podpisze z nami umowę. Otrzymuje
wtedy swój login i hasło. Następnie poprzez Internet loguje się na stronę
Krajowego Rejestru Długów, podaje numer NIP swojego kontrahenta i sprawdza, czy
nie ma on gdzieś zadłużenia. Jeśli dotyczy to osoby prywatnej, to musi ona
najpierw zgodzić się na sprawdzenie jej danych w BIG.
- Biuro działa na zasadach komercyjnych. Jak pobiera pieniądze za swoje usługi?
- Odbywa się to na zasadzie płacenia abonamentu - 250 zł miesięcznie. W ramach
tego abonamentu nasz klient ma dostep do wszelkich informacji, które znajdują
się w naszej bazie informacji gospodarczych. Dodatkowo płaci się za inne
usługi, które oferuje biuro. Sprawdzenie potencjalnego kontrahenta to wydatek
2,5 zł. Jest też opcja monitorowania klientów. Jeśli któryś z nich znajdzie się
w bazie danych BIG, otrzymuje się o tym informację mailem lub SMS-em. Ta opcja
pozwala również śledzić stan zadłużenia.
- Czy w bazie danych biura można znaleźć się przez pomyłkę?
- Wprowadzając dane posługujemy się numerami PESEL i NIP. Na tej podstawie
można bezbłędnie zidentyfikować zgłaszany podmiot.
- Zdarza się jednak, że kwestia zadłużenia jest sprawą problematyczną. Ktoś
może nie zgadzać się np. z kwotą, którą został obciążony na fakturze i dlatego
jej nie płaci. Sprawa jest w sądzie. Co w takiej sytuacji?
- Za prawdziwość danych odpowiada firma, która zgłasza je do BIG. Jeżeli zgłosi
kogoś, kto faktycznie nie jest jej dłużnikiem, grozi jej za to kara do 30 tys.
zł. W przypadku przedsiębiorstw konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze.
Jeśli w wyniku podania nieprawdziwej informacji dojdzie do zaburzeń w
funkcjonowaniu firmy, sprawą może zająć się prokurator.
- Czy prywatne osoby mogą liczyć tu na jakąś dodatkowa ochronę?
- Tak. Żeby do bazy danych BIG zgłosić prywatną osobę jej saldo zadłużenia musi
przekroczyć 200 zł. Od daty powstania tego zadłużenia musi upłynąć co najmniej
60 dni. Po drugie musi minąć co najmniej 30 dni od wysłania do dłużnika
wezwania do zapłaty z informacją, że może on zostać umieszczony w biurze
informacji gospodarczej.
- Czy istnieje możliwość sprawdzenia, jakie dane na nasz temat znajdują się w
BIG?
- Każdy ma prawo dwa razy w ciągu roku bezpłatnie zasięgnąć informacji na swój
temat. Można to robić częściej, ale wtedy ta usługa jest płatna. W przypadku
prywatnych osób kosztuje to 25 zł.
- Czy działalność BIG rzeczywiście przyczyni się do lepszej ściągalności długów
w naszej gospodarce?
- Tak i to już widać. Firmy, które z nami współpracuja, od początku lipca
zaczęły wysyłać do swoich dłużników wezwania do zapłaty z adnotacją o
możliwości umieszczenia ich danych w BIG. W niektórych przypadkach kwota
zadłużenia spadła nawet o 30 proc., więc jest to bardzo wysoki wskaźnik.
- Co dzieje się w sytuacji, kiedy ktoś spłaci zadłużenie?
- Wpis na jego temat musi zostać usunięty z BIG. Jest ustawowy termin, w którym
musi to zrobić zgłaszający go przedsiębiorca. Tak samo jeżeli następuje
częściowa spłata, również powinien on skorygować podane wcześniej informacje.
- Jakie firmy są klientami BIG w Szczecinie?
- Są to przede wszystkim zarządcy nieruchomości oraz agencje pośrednictwa w
handlu nieruchomościami. Poza tym są to firmy z bardzo różnych gałęzi
gospodarki - usługowe, handlowe, produkcyjne.
- Jak firmy reagują na nieznaną u nas dotychczas ofertę BIG?
- Spotykam się z bardzo pozytywnym przyjęciem. Generalnie rynek szczeciński
jest specyficzny. Ludzie znają tu realia niemieckiej gospodarki, a tam od
klikudziesięciu lat działa biura informacji gospodarczej Schufa.
- Dziękuję za rozmowę


Wyświetl więcej postów



Temat: Fundacja na rzecz promocji miasta Szczecina
mike102 napisał:

> Ja widze co najmniej kilka pol gdzie taka organizacja
moglaby dzialac. W sumie
> kiedy o tym wszystkim mysle to sie zaczynam wkur... ze
mamy takie wladze jakie
> mamy. Boze, gdzie moglibysmy juz byc... Ok, ok juz
jestem na luzie.
>
> Na poczatek dtoche dluzszy opis. Sprawa o ktorej mysle
juz od dawna:
>
> 1) Gospodarka: Go West!
> Takim naszym lokalnym mitem jest bliskosc Niemiem i
Berlin. Tylko kiedy
> przychodzi do konkretow to co z tego wynika? Poza
pralnia recznikow nic.
>
> Zeby dobrze zrozumiec gdzie sa szanse nalezy troche
blizej przyjrzec sie
> sasiadom.
>
> DDR (Meklemburgia-Pomorze i Brandenburgia).
>
> Ogolnie kwituje sie to jednym slowem - bida (tylko ta
bida wyglada tak ze
> zasilek dla bezrobotnego jest na poziomie 500 euro).
Paradoksalnie jest to dla
> nas ogromna szansa. Ludzie niezamozni sa bardziej
sklonni siegac po niemarkowe
> towary i ulugi jesli ich cena jest niska. I tu jest
rola dla nas. Jakie sa
> przeszkody aby w ciagu kilku miesiecy na obszarze od
Eberswalde przez
> Neubrandenburg po Stralsund powstaly sieci polskich
supermarktetow z polskimi
> produktami? Szczegolnie zywnosc, pieczywo w Polsce sa
duzo tansze i duzo
> lepszej jakosci. Wiekszosc producentow ma juz
certyfikaty UE a od 06.2004
> handel free.
> Drugi obszar to uslugi. Niemieckie ubezpieczalnie
szukaja oszczednosci gdzie
> popadnie. Dlaczego by wiec nie podpisac umow z
Niemecami na naprawe samochodow
> po wypadkach, rehabilitacje pacjentow, leczenie zebow itp.?
>
> Berlin
> Jest to prezent od losu ze to miasto znajduje sie 130
km od nas. Miasto ktore
> ma sile nabywcza kilka razy wieksza od Warszawy.
Najblizsze podobne miasto tez
> jest niedaleko - to Hamburg! A po drodze Hannover!!! I
jak z tego korzystamy?
> Ano nijak. Choc moglibysmy swiadczyc tansze uslugi za
doskonale jak na Polske
> stawki, znam jedna klinike chirurgii plastycznej i
jedna firme softwarowa,
> ktore sa nastawione na Berlin. A co z firmami
medialnymi? Architektami,
> inzynierami? Co z firmami budowlanymi? (ciekawy jestem
ile osob w Szczecinie
> wie ze w Hamburgu przygotowuje sie najwieksza
inwestycja europy za kilka mld
> euro - HafenCity, ktore calkowicie zmieni oblicze
miasta, czy szczecinskie
> firmy staraja sie juz o podwykonawstwo?)
>
> Dlaczego majac pod nosem rynek wiekszy od calej Polski
nie kozystamy z niego
> prawie wcale???
> Wg mnie najwieksza bariera jest bariera mentalna.
Wiekszosc ludzi
> najzwyczajniej nie wie jak sie ma za to zabrac, no i
nie zna jezyka. Oczywiscie
>
> ze wchodzienie na rynek RFN nie bedzie spacerkiem,
wrecz przeciwnie. Ale jak
> sie gra to czasami(moze i czesto) sie wygrywa, jak sie
nie gra to sie nie
> wygrawa nigdy.
>
> Uwazam ze nalezy otworzyc biuro informacji o
prowadzeniu dzialalnosci w
> Niemczech. Przedsiebiorcy mogliby sie tam zapoznac z
systemem prawnym,
> podatkami, wymaganiami prawa pracy itp. z dokumentow
przetlumaczonych na
> polski! Mogliby tez otrzymac wszystkie wymagane
formularze (po niemiecku wraz z
>
> polskimi opisami) oraz fachowa pomoc i doradztwo.
>
> O tym ze nalezy sie uczyc niemieckiego juz wspominal
nie bede.
>
> Taki cel widze na poczatek: BIURO INFORMACJI O
PROWADZENIU BIZNESU W RFN
=========================================================

Mike nic nie powiem , ale poleciales z grubej rury :-)))
Oczywiscie wszystko to co napisales to swieta prawda , bo
niestety Szczecin nadal nie potrafi wykorzystac tej
szansy , ze za miedza sa Niemcy a za plotem Skandynawia.

Mysle , jednak ze takie biuro informacji gospodarczej
powinno powstac takze w Szczecinie . Poniewaz to wlasnie
Polacy powinni sie dobijac o zamowienia w tamtych krajach
, a jak wiadomo wiekszosc tutejszych przedsiebiorcow nie
ma zielonego pojecia jak to maja zrobic . Tak wiec takie
biurow powinno sluzyc taka wiedza. Gdyby byly dwa takie
osrodki w Berlinie i w Szczecinie to swietnie by sie
uzupelnialy :-)


Wyświetl więcej postów



Temat: Polska bedzie mocarstwem..........................
"jakoś to będzie"
"jakoś to będzie"

Do 2013 roku na wypłatę emerytur może zabraknąć blisko 300 mld zł – podała kilka
dni temu "Gazeta Wyborcza". To suma niebagatelna, podobną rząd wyda w przyszłym
roku na wszystkie wydatki zaplanowane w budżecie: armię, policję, pomoc
społeczną, edukację itd.
Składki od pracujących nie wystarczają na wypłatę bieżących emerytur. Państwo
już w przyszłym roku musi dołożyć 38 mld zł do ZUS. Prof. Stanisław Gomółka
szacuje, że zobowiązania ZUS wobec przyszłych emerytów są gigantyczne, stanowią
około 200% naszego PKB – czytamy w raporcie Legg Mason.
Wszystko samo się rozwiąże !!!
Sytuacji nie poprawia fakt, że Polacy mają problemy z oszczędzaniem. Aż 58% z
nas wszystkie swoje pieniądze wydaje na bieżące potrzeby, a aż 33% nie planuje z
wyprzedzeniem większych wydatków. Część z nich na starość może pozostać bez
środków do życia.

Za czym ta kolejka?

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,7182550,_Za_czym_ta_kolejka___Za_lekarzem.html


Polacy nie martwią się kryzysem. Nie przeraża ich rosnący dług i coraz gorsza
sytuacja finansowa. Wierzą, że wszystko samo się rozwiąże, długi da się spłacić
i "jakoś to będzie". A zadłużona jest już połowa Polaków.
Prawie 50 proc. Polaków żyje na kredyt.


www.dziennik.pl/gospodarka/article476048/Polowa_Polakow_zyje_na_kredyt.html
Zadłużenia Polaków, którzy posiadają kredyty hipoteczne wzrosła do 192,1 mld
PLN.Zadłużenie z tytułu kart kredytowych wzrosło o 0,5 mld PLN i sięga już 12,5
mld PLN.


Jak wynika z najnowszego raportu InfoDług, opublikowanego przez InfoMonitor
Biuro Informacji Gospodarczej S.A. ogólna kwota przeterminowanych zobowiązań
wynosi 12,06 miliarda złotych. Tylko w ciągu ostatniego kwartału kwota ta
wzrosła o ponad 20%. Z danych wynika, że 1,47 miliona osób ma w Polsce problemy
ze spłatą swoich zobowiązań finansowych.

www.inwestycje.pl/kredyty/niesplacane_zadluzenie_polakow_szybko_rosnie;67817;0.htm


Material Filmowy Polsatu:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,7176332,Bezdomni_na_pastwie_chorob__NFZ_umywa_rece_.html

Noclegownie i schroniska pękają w szwach
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,7157083,Noclegownie_i_schroniska_pekaja_w_szwach.html


Harowanie po godzinach nazywają "zaangażowaniem w prace" lub "utożsamianiem się
z pracą". Precz z wyzyskiwaczami!!!

Jak można utrzymać
rodzinę za 1100 złotych? Jesteśmy najgorzej traktowaną grupą zawodową w Polsce.
Szefowie hipermarketów wykorzystują kryzys, by ciąć etaty. Ci, którzy zostają,
wykonują pracę ponad siły. Tego nie wykaże żadna kontrola, a to jest codzienność
- mówi Zofia Wach - szefowa Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień ‘80" w
lubelskim Tesco


www.sfora.biz/Sklepy-zmuszaja-do-niewolniczej-pracy-Nawet-kobiety-w-ciazy-a13449


Zobacz material filmowy Polsatu :

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,7157083,Noclegownie_i_schroniska_pekaja_w_szwach.html


Material Filmowy "WYDARZENIA POLSATU "

http://www.dziennik.pl/multimedia/article474160/Wydarzenia_Polsatu_Szpital_to_tlok_brud_i_choroby.html?view=large


Wyświetl więcej postów



Temat: czyste jeszcze konto he,he,he
czyste jeszcze konto he,he,he
Już nawet 18-latkowie biorą pożyczki konsumpcyjne, kupują wymarzony sprzęt na
raty i nie spłacają zobowiązań.

biznes.onet.pl/0,1984595,wiadomosci.html
Rodzina wykorzystuje czasami czyste jeszcze konto młodych ludzi i bierze
kolejną pożyczkę. Rosną też zaległości związane z niespłacaniem należności za
zakupy zrobione w systemie ratalnym. Co szósty odnotowany w Krajowym Rejestrze
Długów ma mniej niż 25 lat. Najmłodsi - jeszcze niepełnoletni - mają
wielotysięczne zaległości w wyniku niepłacenia mandatów za jazdę na gapę.

Najnowszy raport InfoDług !!
Z najnowszego raportu InfoDług, opublikowanego przez InfoMonitor
Biuro Informacji Gospodarczej wynika, że w Polsce jest 1,36 miliona
osób, które mają zaległości w spłacie zobowiązań finansowych.

www.hotmoney.pl/artykul/8047/1/fin
anse-petla-naszych-dlugow-zaciska-sie.html

Natomiast liczba osób, które mają problem z terminowym regulowaniem
swoich zobowiązań wzrosła w ciągu trzech ost
atnich miesięcy o prawie 70 tysięcy, czyli o 5,4% - wynika z raportu.

Cała Polska żyje na kredyt !!!
W zadłużaniu Polski jesteśmy lepsi nawet od Edwarda Gierka. W latach
70. przybywało co prawda długów i kredytów, nie zawsze racjonalnie
wykorzystywanych, ale powiększał się też majątek. Tymczasem dziś
mamy zadłużenie, o jakim nie śniło się nawet Gierkowi. Pieniędzy
brakuje na wszystko, a majątku narodowego w polskich rękach
praktycznie już nie ma. Gdzie są więc pieniądze z prywatyzacji?

www.bankier.pl/wiadomosc/Cala-Polska-zyje-na-kredyt-1940359.html

Co miesiąc zadłużenie Polaków wzrasta średnio o ok. 170 mln zł.. W
najgorszym razie stanie przed nami prawdziwe widmo bankructwa i
konieczność sięgnięcia po pomoc z MFW
Zadłużenie zagraniczne Polski wzrosło z 631 mld zł do 717 mld zł.
Emeryci nakręcają spiralę długów w bankach
Bomba tyka - pisze "Puls Biznesu
" wyliczając, że jest w Polsce bardzo dużo osób, które mają po 60 lat i 15
kredytów. I podaje przykład pani Marii, rencistki z Dolnego Śląska. Ma ona
1089 zł miesięcznego dochodu, a do spłaty różnych kredytów aż 2537 zł na miesiąc.

www.hotmoney.pl/artykul/8037/1/puls-biznesu-emeryci-nakrecaja-spirale-dlugow-w-bankach-2.html
Takich osób jak pani Maria było na koniec 2008 r. 70 tys., a ich długi wobec
banków wynosiły 7 mld zł. Tak wynika z datowanego na luty opracowania na temat
przekredytowania osób indywidualnych w Polsce, do których dotarł "Puls
Biznesu". Dzisiaj liczba dłużników jest już o 10 tys. wyższa, a zadłużenia - o
1 mld zł.

Wyświetl więcej postów



Temat: Sygnaturka jednego z forumowiczow
Przerażający raport o długach Polaków !!!!


Na prawie 60 miliardów złotych są zadłużeni Polacy - wynika z raportu o długach
opracowanego przez Krajowy Rejestr Długów (KRD). Zalegamy z płatnościami m.in.
wobec banków, spółdzielni mieszkaniowych, za mandaty, prąd, gaz oraz telefon. Z
raportu przysłanego wynika, że 59,2 miliarda złotych wynoszą nieuregulowane w
terminie zobowiązania konsumentów i przedsiębiorców z całego kraju.

biznes.onet.pl/0,1811904,wiadomosci.html
Największe zaległości mamy wobec banków - ponad 29,8 mld zł. Są to niespłacone w
terminie raty wraz z odsetkami.

Następne 19,14 mld zł - to zaległe podatki do skarbu państwa. Rekordzistami pod
tym względem są mieszkańcy województwa mazowieckiego - 3,69 mld zł, śląskiego -
3,39 mld zł. Najmniejsze zadłużenie jest w województwie podlaskim - 209 mln zł.

Na kwotę 8,41 mld zł opiewają niespłacone podatki i opłaty lokalne stanowiące
dochody gmin. W tej dziedzinie przoduje Warszawa, Kraków, Łódź, Szczecin i Wrocław.

206 mln zł - to zaległe płatności za mandaty. Najczęściej dotyczą one jazdy "na
gapę" w komunikacji miejskiej, międzymiastowej i pociągami.

Zadłużenie lokatorów oraz najemców lokali z tytułu niezapłaconego czynszu wynosi
ok. 1,53 mld zł i nieznacznie spadło w ostatnim roku. Za niezapłacony rachunek
za prąd i gaz - średnie zadłużenie konsumentów, wynosi nieco ponad 1000 zł i
jest aż 26 razy niższe do przeciętnego długu przedsiębiorców, którzy zalegają z
opłatami na rzecz zakładu energetycznego czy gazowni.

W przypadku telefonii stacjonarnej, klienci-dłużnicy zalegają średnio na ponad
1000 zł, a przedsiębiorcy ponad 2,5 tys. zł. Gorzej jest z telefonami
komórkowymi; dłużnicy indywidualni są średnio winni 1643 zł. W przypadku
zadłużonych przedsiębiorców suma ta wynosi aż 4789 zł.

Z raportu wynika, że najwięcej dłużników mieszka w województwach śląskim i
mazowieckim. Są oni winni - 10 mld zł. Za nimi jest Wielkopolska (6 mld),
województwo dolnośląskie (ponad 5 mld zł) i pomorskie (ponad 4 mld zł).

Wśród zadłużonych konsumentów dominują zdecydowanie mężczyźni, stanowiący aż 2/3
dłużników.

KRD opracował pierwszy kompleksowy raport o poziomie zadłużenia Polaków. Analiza
powstała we współpracy i przy wykorzystaniu informacji gromadzonych przez
Narodowy Bank Polski, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i
Administracji oraz danych pochodzących z Krajowego Rejestru Długów.

Krajowy Rejestr Długów to biuro informacji gospodarczej w Polsce, działające od
4 sierpnia 2003 r. Posiada największą własną bazę zadłużonych konsumentów i
przedsiębiorców. Rejestr współpracuje m.in: z bankami, firmami leasingowymi,
zakładami energetycznymi i gazowniczymi.


Wyświetl więcej postów



Temat: Kampania "Chłopaki nie płaCą"
Przysięgam, że tak robiłam, ale ucina mi część po tej ch...j kresce!
Może tak będzie lepiej:
"Ojciec ukradł moim dzieciom 110 tys. zł" 2009-03-16 (14:55)

Statystyczny dłużnik alimentacyjny zalega z kwotą ponad 24 tys. zł,
co oznacza, że przez lata uchylał się od płacenia swoich zobowiązań.
Fundacja MaMa zainaugurowała kampanię przeciw społecznemu
przyzwoleniu na niepłacenie alimentów.

Hasło akcji to "Rzuć klątwę na dłużnika".

- Mamy wrażenie, że w Polsce ukrywanie dochodów, by nie dawać
pieniędzy na własne dzieci, stało się czymś zupełnie normalnym.
Panuje kompletne niezrozumienie tego, czym są alimenty, po co i dla
kogo się je płaci. Alimenty są dla dzieci, a niepłacenie ich to
złodziejstwo. Okradanie własnego dziecka. O alimenty nie należy
prosić, one się po prostu dzieciom należą - mówiła na konferencji
prasowej w Warszawie Julia Kubisa z fundacji MaMa.

W ramach kampanii "Chłopaki nie płacą" nakręcono teledysk do
piosenki "Kombinacje" zespołu Masskotki. Piosenka oraz teledysk
opowiadają o historiach dzieci i ich nieuczciwych ojców, którzy
swymi kombinacjami odmawiają dzieciom godnych warunków życia:
książek, porządnych butów, wyjazdu nad morze. Pokazują, że dłużnicy
alimentacyjni są wszędzie - to zarówno biznesmeni, artyści, jak i
hazardziści z salonu gier.

Teledysk jest rozpowszechniany w internecie, na portalach
społecznościowych. Jak poinformowała prezes fundacji MaMa Sylwia
Chutnik, trwają rozmowy ze stacjami telewizyjnymi, aby pokazać
teledysk także w tv.

- Ojciec moich dzieci ma 110 tys. zł długu z tytułu niepłaconych
alimentów. Nikt nigdy nie próbował tych pieniędzy ściągać. Robi
typowe uniki - podejmuje nieoficjalne prace, stale zmienia miejsce
zamieszkania. Jeśli ktoś ukradłby 110 tys. zł, na pewno by go
ścigano. Ale nie wówczas, gdy ukradnie je własnym dzieciom - mówiła
Katarzyna Nowakowska, matka walcząca o alimenty.

W październiku 2008 r. weszła w życie ustawa o pomocy osobom
uprawnionym do alimentów. Obecnie samorządy zobowiązane są do
przekazywania do biur informacji gospodarczej (tzw. rejestrów
długów) informacji o osobach, które od co najmniej sześciu miesięcy
nie zapłaciły alimentów. W Polsce działają trzy rejestry długów,
wszystkie są podmiotami prywatnymi. Kampania "Chłopaki nie płacą"
została zorganizowana z jednym z nich - InfoMonitorem.

Za pośrednictwem InfoMonitora dane dłużników alimentacyjnych
trafiają także do Biura Informacji Kredytowej, z którym współpracują
praktycznie wszystkie polskie banki. Dla tych, którzy nie płacą
alimentów, może to oznaczać trudności przy staraniu się o kredyt,
uniemożliwić zakupy na raty czy podpisanie umowy na telefon
komórkowy.

Od stycznia 2009 r. gminy, które przekazały dane dłużników
alimentacyjnych do InfoMonitora, odzyskały już 600átys. zł.
Najwięcej odzyskał Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Nowym Sączu.
Dotychczas największe zadłużenie z tytułu zaległych alimentów
odnotowane w InfoMonitorze ma mieszkaniec woj. zachodniopomorskiego,
który jest winien ponad 180 tys. zł.

Z danych InfoMonitora wynika, że 96,5% dłużników alimentacyjnych to
mężczyźni, statystyczny dłużnik to mężczyzna w wieku 42 lat z kwotą
zadłużenia ponad 24,4 tys zł.

Niepłacenie alimentów to przestępstwo ścigane z oskarżenia
publicznego, za które grozi do dwóch lat więzienia. Obecnie
regularnie płacone alimenty trafiają do 12% rodziców. W Wielkiej
Brytanii i w Niemczech ściągalność alimentów wynosi 90%.

Fundacja MaMa jest organizacją pozarządową zajmującą się prawami
matek w Polsce. Organizowała m.in. kampanie społeczne ("O Mamma Mia!
Tu wózkiem nie wjadę"), akcje na rzecz praw pracowniczych
("Opowieści Grozy", czyli przykłady zwalniania matek z pracy),
konkursy oraz projekty prawne (porady on-line i warsztaty dla
uchodźczyń) i artystyczno-edukacyjne ("Warszawa Kobiet").
Wyświetl więcej postów



Temat: Dłuznicy alimentacyjni w ewidencji dłuzników
kolejna dobra zmiana prawa
Informacje o dłużnikach będą łatwiej dostępne
22.04.2009

Możliwość przekazywania informacji o zaległych zobowiązaniach przez
wszystkich wierzycieli, a nie tylko przedsiębiorców, usprawnienie
współpracy między biurami informacji gospodarczej (BIG) a Biurem
Informacji Kredytowej (BIK) oraz lepsza ochrona wierzycieli – to
najważniejsze rozwiązania zawarte w projekcie ustawy o
udostępnianiu informacji gospodarczych przyjętym przez rząd.


Ministerstwo Gospodarki przygotowało nowy projekt ustawy, który
zastąpi dotychczas obowiązujące przepisy z 14 lutego 2003 r. Nowe
prawo ma usprawnić działalność biur informacji gospodarczej poprzez
lepszą wymianę informacji. W projekcie ustawy w miejsce dotychczas
funkcjonujących określeń „przedsiębiorca” i „konsument”
wprowadzono - „wierzyciel” i „dłużnik”.

Wierzycielem będzie osoba fizyczna, której wierzytelności zostały
potwierdzone prawnie, osoba fizyczna prowadząca działalność
gospodarczą, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nie
posiadająca osobowości prawnej, której (w związku z prowadzeniem
działalności gospodarczej lub stosunkiem prawnym) przysługują
wierzytelności (np. spółdzielnia mieszkaniowa czy jednostka
budżetowa gminy).

Dłużnikami, w rozumieniu zaproponowanych przepisów, będą osoby
fizyczne i prawne zobowiązane względem wierzyciela w związku z
prowadzoną działalnością gospodarczą lub stosunkiem prawnym, np.
najemca niebędący członkiem spółdzielni zobowiązany z tytułu umowy
najmu. Podano dwie definicje: dłużnika niebędącego konsumentem (w
definicji tej nie mieszczą się osoby fizyczne) i dłużnika będącego
konsumentem (będą nimi np. dłużnicy alimentacyjni).

Nowa ustawa wprowadza ułatwienia związane z udostępnianiem
informacji gospodarczych. Informacje o zobowiązaniach będą
przekazywane przez wszystkich wierzycieli.
Obowiązujące w tej
chwili przepisy pozwalają tylko niektórym przedsiębiorcom na
zgłaszanie do BIG informacji o zaległych zobowiązaniach. Tymczasem
z zatorami finansowymi borykają się na co dzień także m.in.
jednostki samorządu terytorialnego, zakłady komunalne, fundacje i
stowarzyszenia. Będą one mogły przekazywać informacjo o dłużnikach
niespłacających komunalnych czynszów czy nieuiszczających opłat za
wywóz śmieci.

Informacje o dłużnikach będą mogli przekazywać również tzw.
wierzyciele wtórni, którzy nabyli wierzytelności np. od banku. Do
tej pory w momencie zbycia wierzytelności przez bank, informacja o
niespłaconych zobowiązaniach znikała z rynku. Dzięki nowym
przepisom poprawi się współpraca i komunikacja między BIG a Biurem
Informacji Kredytowej (BIK). BIG uzyskają dostęp do zasobów danych
bankowych BIK.

Lista tytułów prawnych do informowania o zobowiązaniach będzie
miała charakter otwarty. Obecnie tylko kredyt konsumencki i przewóz
osób w komunikacji miejskiej dają podstawę do informowania BIG o
zobowiązaniach. Nowe przepisy znoszą to ograniczenie. Na ich
podstawie powstanie otwarta lista tytułów prawnych, upoważniających
do przekazywania informacji gospodarczej do BIG.

Wyświetl więcej postów



Temat: Nowy bat na dluznikow
Nowy bat na dluznikow
Nowy bat na dłużników

Wchodząca dziś w życie Ustawa o udostępnianiu
informacji gospodarczej uchodzi za jedną z najbardziej
restrykcyjnych w Europie
Przedsiębiorcy otrzymali nową broń, która ma im
ułatwić walkę z plagą zatorów płatniczych i wyłudzeń.
Dziś wchodzi w życie Ustawa o udostępnianiu informacji
gospodarczych. Pozwala ona na tworzenie firm, które
będą specjalizowały się w gromadzeniu i udostępnianiu
danych o dłużnikach, a także o wszelkich próbach
posłużenia się fałszywymi dokumentami. Wkrótce każdy,
kto zalega z czynszem czy nie płaci rachunków za prąd,
będzie musiał liczyć się z odmową udzielenia pożyczki
w banku, wydania karty kredytowej, sprzedaży telefonu
komórkowego.

Kto może trafić na "czarną listę" w biurze
informacji gospodarczej (BIG)? Dłużnicy, których
zobowiązania wynoszą minimum 200 zł (konsumenci -
osoby indywidualne) lub 500 zł (przedsiębiorca wobec
innego przedsiębiorcy). Są też dodatkowe warunki: dług
zostanie zarejestrowany w BIG, jeżeli termin jego
zwrotu minął przed co najmniej 60 dniami, a ponadto
upłynął przynajmniej miesiąc od wysłania przez
wierzyciela (listem poleconym) na adres dłużnika
ostrzeżenia o zamiarze przekazania informacji o
zaległych zobowiązaniach do biura.

W porównaniu z już istniejącym Biurem Informacji
Kredytowej, które służy wyłącznie do wymiany danych
pomiędzy bankami na temat osób starających się o
kredyt, biura informacji gospodarczej obejmą znacznie
szerszy krąg dłużników i wierzycieli. Z usług BIG,
oprócz banków, będą mogły korzystać (o ile podpiszą z
biurem stosowną umowę) również: zakłady ubezpieczeń,
pośrednicy ubezpieczeniowi, kasy oszczędnościowo-
ubezpieczeniowe, firmy leasingowe, instytucje
sprzedaży ratalnej, domy maklerskie, dostawcy energii
elektrycznej, ciepła, gazu i wody, spółdzielnie i
wspólnoty mieszkaniowe, wynajmujący lokale,
teleoperatorzy (telefonia stacjonarna i komórkowa),
operatorzy telewizji kablowej i satelitarnej itp.

Oznacza to, że dane o naszych długach wobec
wymienionych instytucji mogą znaleźć się w rejestrze
biura, a jednocześnie każda z nich będzie miała prawo
zasięgnąć na ten temat informacji w BIG i uwzględnić
je przy podejmowaniu własnych decyzji odnośnie
zadłużonego konsumenta lub przedsiębiorcy. Dostęp do
wspomnianych informacji będzie miała ponadto
prokuratura, policja, dyrektorzy izb skarbowych,
generalni inspektorzy: nadzoru bankowego i informacji
finansowej, a także sami zainteresowani - odnośnie
danych, które ich bezpośrednio dotyczą.

Co ważne, tenże konsument lub przedsiębiorca,
jeżeli długów nie ma, może zażądać umieszczenia na ten
temat w bazie BIG odpowiedniej adnotacji. I jeszcze
jedna uwaga - warunkiem wystąpienia do BIG o
ujawnienie poszukiwanych informacji jest uzyskanie
zgody konsumenta, którego informacje te mają dotyczyć.

Jak wspomniano na wstępie, BIG będzie gromadzić nie
tylko informacje o długach i dłużnikach, lecz również
o wszelkich próbach wyłudzeń, dokonywanych za pomocą
sfałszowanych dokumentów, zwłaszcza podrobionych lub
cudzych dowodów tożsamości oraz "lewych" zaświadczeń o
zatrudnieniu bądź zarobkach.

Ustawodawca przewidział karę za udzielanie
nieprawdziwych lub nieaktualnych informacji
gospodarczych. Jest to grzywna w wysokości do 30 tys.
zł. Karani będą również ci, którzy nie usuną w ciągu
90 dni informacji otrzymanej od biura lub ujawnią ją
nieuprawnionym. Informacje o zadłużeniu będą
przechowywane w bazach BIG dopóki nie wygasną
zobowiązania, których dotyczą. Jednak tak czy inaczej,
mają być usuwane po 3 latach od daty ostatniej
aktualizacji, ale nie później niż po 10 latach od
chwili ich otrzymania.

Pierwsze biura informacji gospodarczych powstaną
prawdopodobnie w ciągu kilku najbliższych miesięcy, w
formie, wedle wymogów ustawy - spółek akcyjnych o
kapitale zakładowym nie mniejszym niż 4 mln zł. Będą
działały na zasadach komercyjnych, pobierając za swoje
usługi opłaty. Raczej nie wygórowane, bowiem
jednorazowe udostępnienie danych nie powinno kosztować
więcej niż kilka złotych. Do prowadzenia BIG,
niezależnie od spełnienia określonych warunków
finansowych, niezbędna jest odpowiednia wiedza,
doświadczenie, oprogramowanie komputerowe itp. Dlatego
przewiduje się, że polski rynek zostanie opanowany
przez filie zagranicznych, renomowanych biur
informacji gospodarczej. Już wiadomo, że jednym z nich
będzie krajowa agenda niemieckiego Kreditschutzverband
(KSV).

(RYM)

Polska Ustawa o udostępnianiu informacji
gospodarczych umożliwi, jak powiedziała dwa miesiące
temu podczas spotkania z przedsiębiorcami w Krakowie
Małgorzata Okońska-Zaremba, podsekretarz stanu w
Ministerstwie Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej,
stworzenie "systemu wczesnego ostrzegania,
zwiększającego bezpieczeństwo uczestników obrotu
gospodarczego". Jest wzorowana na podobnych
rozwiązaniach, funkcjonujących od wielu lat w krajach
Unii Europejskiej i w Stanach Zjednoczonych, chociaż,
jak przyznała wiceminister Okońska-Zaremba, należy do
najbardziej restrykcyjnych. Niewątpliwie ogranicza
wolności obywatelskie, jeśli za przejaw tych wolności
uznamy prawo do niepłacenia rachunków i nieoddawania
długów.

Oczywiście zawsze istnieje niebezpieczeństwo błędów
i nadużyć, ale tak naprawdę o powodzeniu biur
informacji gospodarczej zadecyduje ich skuteczność.
Oby nie podzieliły one losów Rejestru Dłużników
Niewypłacalnych w Krajowym Rejestrze Sądowym, mającego
fatalną opinię, bo dalece niepełnego. Jeżeli zawiodą,
pozostaną jedynie nieformalne "czarne listy" w
Internecie. ADAM RYMONT

Wyświetl więcej postów



Temat: Dlaczego Polska jest lepsza od USA today
Dlaczego Polska jest lepsza od USA today
Dlaczego Polska jest lepsza od USA today
Analityk 2008-03-11

1. Domy murowane a nie z kartonu i dykty
2. 95% narodowosci to Polacy, wiec nie ma sporow etnicznych
3. Blisko do najwazniejszych miast na Swiecie: Londyn, Paryz, Rzym,
Berlin, Madryt, Wiedeń, Zurich, Genewa
4. Europa interesuje sie pilka nozna, a nie jakimis glupkowatym
futbolem amerykanskim , czy baseballem
5. Ladniejsze kobiety, mniej otylych i chorych ludzi
6. Turystyka: zabytki - Europa jest piekna a USA - bez porownania
brzydsze
7. Zdrowa zywnosc, USA- genetycznie modyfikowana
8 - ludzie w Europie pracuja po to aby zyc
9 - amerykanie zyja po to aby pracowac
10- w Europie ludzie pracuja i maja 4-6 tygodni urlopu
11 - w USA urlop zazwyczaj wynosi 2 tygodnie przez cale zycie
12 - W Europie ludzie pracuja 35 godzin tygodniowo, w USA 50-60
godzin tygodniowo.
=======================================

1.Bieda wśród dzieci - największa w Polsce

Wśród wszystkich krajów UE w Polsce najwięcej dzieci - 29 proc. -
żyje w biedzie - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu
Komisji Europejskiej. Wzywa ona Polskę do bardziej konkretnych
działań na rzecz integracji społecznej i wzrostu zatrudnienia.


2.Jesteśmy jednym z najbardziej zapracowanych narodów w Europie.
Ponad jedna trzecia z nas skarży się, że od poniedziałku do piątku
ma zaledwie trzy godziny dziennie na relaks, a co ósmy, że o wolnym
czasie może jedynie pomarzyć.
Mamy prawo czuć się zmęczeni, bo spędzamy w pracy więcej czasu niż
mieszkańcy innych krajów Europy. Według danych Eurostatu Polacy
pracują średnio 45,5 godziny tygodniowo. Anglicy - 43, Włosi - 42, a
Francuzi tylko 40 godzin. Wśród ulubionych sposobów spędzania
wolnego czasu króluje u nas oglądanie telewizji. Tak wyglądają
weekendy aż 67 proc. naszych rodaków


3.Emeryci oskarżają Polskę
Pokrzywdzeni przez państwo buntują się. Tysiące Polaków pójdzie w
ślady Jerzego Stefaniaka (60 l.) z Łodzi i złoży pozew.Emeryci i
renciści mają już dość upodlenia ze strony państwa. Po naszym
artykule o Jerzym Stefaniaku (60 l.), biednym renciście z Łodzi,
który pozwał polski parlament, w redakcji rozdzwoniły się telefony.
Cała Polska trzyma za niego kciuki! Mało tego, emeryci zapowiadają,
że przyłączą się do walki o godziwe życie. Wkrótce posypią się
kolejne pozwy! Nic dziwnego. Bo ile można znosić głodowe emerytury i
śmieszne renty. Ile jeszcze można się zastanawiać, czy opłacić
rachunek za światło.


4.Polacy mają coraz większe problemy z terminowym regulowaniem
swoich
zobowiązań. W lutym nasze zadłużenie wynosiło aż 6,16 mld zł, co
oznacza, że od listopada 2007r. wzrosło o ok. 1,2 mld zł - informują
w najnowszym raporcie Biuro Informacji Gospodarczej oraz Biuro
Informacji Kredytowej.

Z raportu przygotowanego wspólnie przez firmę Open Finance i
dziennik "Polska" wynika, że zadłużenie Polaków z tytułu kart
kredytowych wzrosło w 2007 roku o ponad połowę - z 5,8 mld do 8,8
mld zł. W tym roku jego wartość może sięgnąć nawet 14 mld zł.

Polacy toną w długach !!
Na koniec III kwartału 2007 zadłużenie Polaków wobec banków wyniosło
240 mld zł.


5.Vlemmix śpiewa o tym, że Polacy pracują w Holandii za grosze i...
puszkę piwa. Członkowie grupy śpiewają przebrani za robotników, z
głupawymi minami popijając piwo i wódkę. Każdy zarobiony grosz
przeznaczają na przepicie, stąd sam rodzaj pracy schodzi na drugi
plan.
Tryb życia prostaczka, który przepija wszystko, jeździ zniszczonym
busem i nie bardzo koncentruje się na myśleniu o przyszłości, podoba
się autorom piosenki. Z ironią charakterystyczną dla Vlemmixa,
śpiewają, że polscy robotnicy są dla nich "idolami, którym zawsze
machają".

113 obywateli Polski, których zmuszano we Włoszech do niewolniczej
pracy, uwolniono w regionie Apulia w okolicach Bari i Foggi. Podczas
wspólnej operacji polskich policjantów i włoskich karabinierów, w
obu państwach zatrzymano 25 osób zamieszanych w handel ludźmi.


6.Szacuje się, że w Polsce średnia ilość azbestu przypadająca na 1
województwo wynosi 1 milion ton, a na cały kraj przypada około 16
milionów ton.
Na dachach i elewacjach znajduje się przeszło 1,3 miliarda metrów
kw. płyt azbestowo-cementowych, czyli około 15 milionów ton. Około 1
miliona ton to inne wyroby zawierające azbest jak np. rury,
kształtki, obudowy, zaprawy, masy torkretowe, masy ogniotrwałe i
termoizolacyjne itd. Na wsiach znajduje się więcej płyt azbestowo
cementowych, aniżeli w miastach. Na wsiach zabudowanych jest 1 013
625 tys. metrów kw. płyt azbestowo-cementowych, a w miastach - 337
875 tys. metrów kw. płyt.


7.Jarosław Kaczyński lat 58
1.jak człowiek bez prawa jazdy chce kierować państwem?
2.jak człowiek bez konta w banku i pozostawiający swoje pieniądze
pod kontrolą mamusi może decydować o finansach państwa?
3.jak człowiek bez żony i dzieci może mówić o wartościach rodzinnych?
4.jak człowiek mieszkający u mamusi chce wybudować 3 miliony
mieszkań?
5.jak człowiek bez znajomości komputera i języków obcych moze być
premierem?
6.jak człowiek dla którego zasady i honor są priorytetem pozwala
obrażać rodzinę przez klechę z Torunia?
Wyświetl więcej postów




Strona 3 z 3 • Znaleźliśmy 165 wyników • 1, 2, 3
Szablon by Sliffka (© huntik)